Widzisz posty wyszukane dla słów: testy z fizyki gimnazjum





Temat: książki do gimnazjum - sprzedam !!!!!
KLASA 1 GIMNAZJUM

- Geografia – ziemia nasza planeta – moduł 1 – wyd. Nowa Era – H.Powęska. A.Czerny 10zł
- Historia – zeszyt ćwiczeń – D.Musiał, K.Polacka – cz.1, Wyd. M.Rożak 5zł

KLASA 2 GIMNAZJUM

- Historia II – K.Polacka,M.Przybyliński, wyd.M.Rożak 10zł
- Fizyka 2 – M.Rozenbajger – wyd.ZamKor 10zł
- Chemia – ćwiczenia – wyd.Nowa Era 5zł

KLASA 3 GIMNAZJUM

- Fizyka dla gimnazjum 3 – M.Rozenbajger – wyd.ZamKor 10
- Matematyka 3 – korepetycje – wyd.Greg, Zofia Daszczyńska 9zl

- Testy – ćwiczenia dla gimnazjalistów – część matematyczno-przyrodnicza wyd.Seneka,L.Hoppe 10zl
- Testy gimnazjalisty blok humanistyczny – zestaw 1 – język polski, historia, sztuka, wyd.Piątek Trzynastego, G.Gnap, 10zł
- Język angielski – New Hotline – Tom Hutchinson,Oxford Uniwersity Press, niebieska książka + niebieskie ćwiczenia oraz żółty zeszyt ćwiczeń 10zł

GG 2442366
waleria22@o2.pl mail



Temat: Egzaminy gimnazjalne 2009

Może ktoś jeszcze nie zaczął powtórki, czy raczej sam jestem?
Od kiedy na testach gimnazjalnych jest fizyka? Za moich czasów ( Cool ) były tylko matematyczne zadania.

Za dużo ich nie ma, kilka zadań zamkniętych i jedna otwarte, tak zazwyczaj jest z fizyki.






Temat: topnienie


Witam grupowiczów.
Proszę o arbitraż w sporze dotyczącym interpretacji odpowiedzi na test z
fizyki, gimnazjum. Do naczynia z mieszaniną wody z lodem zanurzamy
probówkę
z wodą, dla uproszczenia 0 st. C - ale to chyba nieistotne uproszczenie.
Po
dowolnym czasie woda w probówce:
- nie zamarznie wcale - opinia żony prowadzącej konkurs
- statystycznie będzie w niej taki stosunek wody i lodu jak w pozostałej
mieszaninie - moje przypuszczenie


Odpowiedz rozsadna - zona ma racje (i tak radzilbym trzymac) :)
Odpowiedz prawdziwa - diabli wiedza - jak na razie wszystkie odpowiedzi sa
czysto teoretyczne, a podobno w fizyce ostatecznym kryterium jest
eksperyment.
Tak na moje - nie zamarznie, ale na skutek fluktuacji w rozkladzie energii
pojawiac sie beda obszary mikroskopowe w ktorych bedzie jednak struktura
krysztalku lodu, ale nie beda mialy tendencji do rozrastania sie, jak w
przypadku np. przechlodzonej wody. Makroskopowo skutek bedzie taki, ze
lepkosc wody w probowce bedzie znaczaco wieksza niz w normalnych warunkach
(to tez teoretyczne rozwazania, mozesz wyrzucic do kosza)
Grzegorz





Temat: topnienie
Witam grupowiczów.
Proszę o arbitraż w sporze dotyczącym interpretacji odpowiedzi na test z
fizyki, gimnazjum. Do naczynia z mieszaniną wody z lodem zanurzamy probówkę
z wodą, dla uproszczenia 0 st. C - ale to chyba nieistotne uproszczenie. Po
dowolnym czasie woda w probówce:
- nie zamarznie wcale - opinia żony prowadzącej konkurs
- statystycznie będzie w niej taki stosunek wody i lodu jak w pozostałej
mieszaninie - moje przypuszczenie

pzdr
olo





Temat: [Mechanika] Test z fizyki - bardzo łatwy Kinematyka
Witam serdecznie!

Są to proste pytanka w formie testu.1 klasa gimnazjum!
Tam gdzie trzeba cos obliczyc to prosze napisac wzory i obliczenia, a tam gdzie teoria to wiadomo ze tylko zaznaczyc prawidlowa odpowiedz.Zamieszczam link do pobrania pliku w MS word.Prosze o dpowiedzi tutaj na forum lub poprostu wypelnic te zadanka i przeslac mi na maila: bebi1244@wp.pl

LINK: <http://www.chatka.ovh.org/fizyka-test.doc>

Pozdrawiam!



Temat: Egzaminy gimnazjalne 2009
Od kiedy na testach gimnazjalnych jest fizyka? Za moich czasów ( ) były tylko matematyczne zadania.




Temat: MATEMATYKA, FIZYKA -- WARSZAWA
Korepetycje z zakresu matematyki oraz fizyki, pomoc w nauce oraz odrabianiu prac domowych, przygotowanie do testów gimnazjalnych.
Doświadczenie pedagogiczne, praktyka szkolna zdobyta podczas nauczania w gimnazjum.

Zajęcia w obrębie Warszawy.

Studentka Nauczycielskiego Kolegium Fizyki Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego,

tel: 0-506 165 689

cena: 30 zł/godz.



Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)
Ja też wyjdę oknem. I drzwiami. Równocześnie.
Fizyka to zło, choroba, dziwota [trzysta epitetów dalej], więc jeżeli na teście będzie dużo fizyki padnę i skonam w męczarniach. I będę miał te marne 20 pkt. Najlepiej by było, jakby w teście zawarli dużo pytań z biologii [pewnie nie], z geografii [pewnie nie] i chemii [pewnie nie]. Matematyka jeszcze przejdzie, to nie problem, ale PRZEDMIOT-KTÓREGO-NAZWY-NIE-MOŻNA-WYPOWIADAĆ nie! Moja fizyczka ostatnio rechotała przez pół lekcji, po tym, jak stwierdziła, że nie nauczyła nas w I i II klasie [jeszcze się do tego przyznała, ech.] NICZEGO, co pewnie będzie na teście.
Więc, adieu gimnazjum.
Witam zawodówko!




Temat: Offtop (nie)kontrolowany

Testów gimnazjalnych nie boję się jakoś szczególnie. No ... może tego z matmy. Pocieszam się tym, że na pewno nie będę najgorsza, bo z tego co widziałam na próbnych moi koledzy skończyli matematyczno-przyrodniczy po dziesięciu minutach (potem jeszcze się chwalili, że nic nie wiedzieli i wszystkie odpowiedzi strzelali), a na humanistycznym nie "podeszli" do napisania pracy. Na jednych humanistycznych mieliśmy mit (od kiedy mit jest formą wypowiedzi?) i list. O humanistyczny jestem raczej spokojna (45 i 47 punktów z próbnych), gorzej z matematyczno-przyrodniczym - ściślej mówiąc - z fizyką.

My też pisaliśmy mit na próbnym! Mieliście te testy z Operona? One były dosyć łatwe i mam nadzieję, że prawdziwe będą podobne, a nie takie, jak testy próbne z Victora Gimnazjalisty, na przykład. A zadania z fizyki - porażka. Kto pamięta wszystkie wzory? :/



Temat: itadakimasu xD
najgłupszy błąd z matmy, jaki zrobiłam, to było na próbnych testach gimnazjalnych. coś liczyłam i ciągle wychodził mi zły wynik, sprawdzałam tysiąc razy,aż w końcu okazało się, że wg. mnie 7-1=8, dlatego ciągle miałam źle. ja mam 3, bo miałam lenia i już mnie się nie chciało poprawiać. ze ścisłych przedmiotów, to tylko z fizyki miałam 4 i z biologii 5.

w gimnazjum miałam świetną chemiczkę. ogólnie, to byłam bardzo kochliwa w gimnazjum i ona na każdej chemii się mnie pytała, czy kocham tego samego, czy już innego. zresztą, sławna byłam z tej mojej kochliwości. mój wychowawca kiedyś, w żartach na szczęście, powiedział mi, że ja to w przyszłości będę zmieniała facetów, jak rękawiczki i jeszcze na tym zarabiała. obraziłam się wtedy na niego, ale teraz mnie to bawi.

nabawiłam się kontuzji w gimnazjum, podczas gry w nogę i zlekceważyłam to, a potem nieszczęśliwie stanęłam w siłowni szkolnej i okazało się, że mi łękotka pękła. powinnam dziś o kulach śmigać, ale mam to gdzieś. cud,że w ogóle chodzę^_^

*bierzę od Chezy winko* ale winko nie jest wygazowane^^ pojutrze może być sake, o ile skontaktuję się z Tobą na tym Krymi^^

a ja uwielbiam porzeczki, zwłaszcza czerwone, no są kwaśne



Temat: co robicie w danejchwili??:P

Ja się obecnie boję. Mamy sobotę, a w środę test gimnazjalny. Ja wiem, że dla Was to może być śmieszne, ale się boję jak diabli...
Fizyka, chemia, matma...Boże... POMOCYYY!!!


Nie masz się czego bać Jak coś to ja Ci dam ksero moich testów gimnazjalnych Skserujesz i zmienisz sobie tylko imię i nazwisko na swoje Nawet część "przedmiotów ścisłych" mi lepiej poszła.Cały 1 punkt więcej niż z humanistycznej



Temat: Matury...

No więc tak forum przeglądam i przeglądam, a takiego tematu, to nie znalazłem, jest o testach gimnazjalnych, to czemu nie o maturach, w końcu to egzamin dojrzałości!
Połowa egzaminów już w zasadzie za większością maturzystów. Zdajcie z nich relacje, napiszcie z czego zdajecie i na jaki kierunek studiów mierzycie.

Ja zdaję z następujących przedmiotów:
Polski - podstawa (i byle zdać )
Angielski - podstawa (no tu by się przydało tak z 60-70% chociaż)
Fizyka - rozszerzona (też licze na jakieś 60% przynajmniej)

Dodatkowe:
Matematyka - rozszerzona (też bym chciał coś koło 70% - marzenia )

Jeśli chodzi o polski ustny, to już zdawałem i można powiedzieć, że byłem zaskoczony wynikiem - 100% z czego się cieszę. Moja prezentacja była na temat języka reklamy. Wiecie specjalnie wybrałem taki temat, gdzie lektur nie trzeba czytać było, przynajmniej mnie nie zapytali z treści

Jeśli chodzi o studia, to mierzę w Politechnikę Łódzką na wydział TIMS, a czy się dostanę to wszystko zależy od najbliższego poniedziałku i piątku (matma i fizyka)

No to czekam na wasze opinnie, żale i postanowienia.




Temat: Szkoła / plany na przyszłość

Ej, jak to jest w Polsce? Macie testy z każdego przedmiotu, czy tylko tak ogólnie?

W gimnazjum jest jeden test z przedmiotów humanistycznych <polski, historia, WOS, trochę sztuki>, jeden z języka obcego i jeden matematyczno przyrodniczy <czyli matma, biologia, chemia, fizyka, geografia etc>.
W LO natomiast obowiązkowa jest matura z polskiego, z języka obcego i przynajmniej jeden przedmiot, wybrany dowolnie, max. chyba 6 jest <myśli>

A co do przyszłorocznej obowiązkowej matury z matmy - naprawdę, nie należy jej się bać! Widziałam kilka przykładowych arkuszy i zadania są na zasadzie "Podstaw dane do wzoru, który masz w karcie leżącej obok Ciebie na ławce i policz wynik na kalkulatorze" <bo karty wzorów plus proste kalkulatory chyba wciąż będą obowiązywały>. Swoją droga, uważam, że to bardzo dobrze, że matematyka wraca jako przedmiot obowiązkowy na maturę. Chociaż w minimalnym stopniu zmobilizuje do nauki tego przedmiotu, bo to jest trochę jednak wstyd, że po LO niektórzy nie potrafią rozwiązać naprawdę prostych zadań.



Temat: Przyszłość.



| Za to w gimnazjum są naprawdę trudne rzeczy, które wykorzystują cały
| intelekt i rozwijają.

   Nikt nie każe Ci poprzestawać na tym, co jest w gimnazjum. Dostęp do
literatury naukowej jest nie jest w jakiś sposób utrudniony. Nic na to
nie poradzę, że nie jest to rada, której się spodziewałeś, ale realia są
takie, że poziom nauki w szkołach spada, a uczelnie nie mają w planie
(przynajmniej mój wydział, inne pewno też) obniżać poziomu przedmiotów.
Skutek tego jest taki, że zdecydowana większość odpada na samym
początku, bo nie jest w stanie sobie poradzić nawet z najprostrzymi
rzeczami.


Ponoć autentyczny test z fizyki:
Pytanie: Dlaczego samolot lata?
Odpowiedz: Bo jest lżejszy od powietrza...

Pozdrawiam





Temat: Kupię, Sprzedam, Oddam, Udostępnie..itp
sprzedam następujece podreczniki:

Historia, R. Śniegocki , Nowa Era cz. 2 klasa III
Matematyka, Kłaczkow, Kurczab, Świda, Oficyna edukacyjna, klasa III cz.1
Geografia, WsiP cz.1 dla Lo zakres rozszerzony
Przsposobienie obronne WsiP zkr. Podst.
Przeszłosc to dziś , stentor, II klasa LO cz. II
Matematyka podr. Do lo i techn. Klasa III cz. 2 Ofic. Edykacyjna
Biologia cz.2 , zakr. Podst. Mac
Opportunities , Upper Intermediate podr.
Biologia Mac , cz 1
Ekonomia Stosowana , pod. Do przedsiebiorczosci
WOS Wsip poziom podst.
Przeszlosc to dziś III klasa Lo i tech
Historia R. Śniegocki klasa 3
Matematyka zbior zadan Oficyna Edukacyjna dla klasa III
Przedsiebiorczosc PWN , zakr. Podst.
Matura na 100% repetytorium PWN jezyk polski
Biologia Operon cz. 1 i 2 zakr. Podst.
Bilogia Operon zakr rozszerzony cz, 1 i 3
Egzamin gimnazjalnt testy kompetencyjne blok mat. – przyr.
Tablice Bilogiczne GREG
Maturalnie ze zdasz Biologia zakr. Podst. i roz. Pytania zadania arkusze testy
Przeszlosc to dzis I klasa LO czesc. I
Technologia inf. Grazyna Koba
Zbior zadan z fizyka dla gimnazjum Romual Subieta WSIP
New Hotline pre-intermediate podr.
Snapshot Intermediate podr. LONGMAN
Snapshot Pre-intermediate LONGMAN pod.
Ping Pong 1 podr. Do niemieckiego Edycja Polska

kontakt na pw lub gg 5292701 atrakcyjne ceny



Temat: SZKOŁA - fany sytułejszyns
No u nas facet od fizy tez jest jakiś taki ;p
Tłumaczył coś o ruchu obrotowym... No i wziął kawałek plasteliny przymocowany do sznurka...z aczał kręcić, by pokazać nam, jak wyglada ruch obrotowy. potem znowu coś tłumaczy... Nagle z zewnątrz słuchać samolot (coś leciało po niebie ;p ), a facet: "O! Helikopter!" i znowu zaczał kręcić ta plasteliną xD

Fiz.: "Wolicie określenie pręcik, czy laska?"
Chłopcy: "Laska"
Fiz.: "No własnie, zawsze wszyscy wolą określenie laska... A wolicie określenie stosunek, czy proporcja?"
Klasa: "Stosunek"
Fiz.:"Będziemy mówioć o stosunku... ale nie płciowym."

Fiz.:"Mieliście na WDŻecie już o popędzie?"
Klasa: "Taaaak..."
Fiz.:"To na fizycie tez będziecie mieli... Jest popęd plciowy, my będziemy mówić o tym drugim."

Fiz.:"No... i teraz rysujemy okres, znaczy ten... wykres."

Fiz.:"Co ja Wam bedę mówił, jak wy i tak nic nie rozumiecie... Tam może niektórzy coś tam rozumieją.... Marcin, rozumiesz coś? No własnie... A to wszystko będzie na teście (chodzi oczywiście op test po gimnazjum)..."

Fiz.:"A o tych zasadach dynamiki Newtona, to był nawet taki wierszyk... Kto mi ułoży do niego melodie? piatkę postawie... Będziemy na fizyce śpiewać, to moze w koncu coś zapamiętacie."

iV zasada dynamiki Newtona: Ciało rzucone na łoze, traci na oporze.



Temat: Schronisko Ostróda
O to ja z tobą Kasia rzucę się na nią. Módlcie się żeby nie było fizyki. Wszystko inne do zniesienia, ale nie te głupie wzory, a teoria to już w ogóle... Ale to już można przeżyć. A rozprawka taka se...;/ Nie podobał mi się za bardzo temat... Ale lepsze to niż charakterystyka. No, ale dobra to forum o psiakach, a nie o testach gimnazjalnych. I tak w ogóle to jak już czytaliście to nie będzie mnie w sobotę w schronisku, gdyż mam na 11 spowiedź, a w niedziele bierzmowanie, ale postaram się być na pierwszej turze. No i nie wiem kogo wziąć na spacer.



Temat: Szkoła

A ja jak przychodze ze szkoly to sie prawie wogole nie ucze . Tylko odrabiam lekcje. No i jesli jest jakis sprawdzian to sie ucze (najczesciej dzien wczesniej ). Oceny mam nienajgorsze (ostatnio na swiadectwie mialem trzy trojki i reszte czworek i piatek ).

Ti tak jak ja:)tylko jak jest sprawdzian to sie ucze jednego przedmiotu 1 godz. tak to tylko godzina na odrobienie zadan przewertowanie książek i poudawanie ze sie ucze.
A z tym świadectwem to u mnie jako tako.
Ktos tam wspomniał że to testu z gimnazjum musze miec matme i fizyke w małym palcu.Tu jest problem.Bo jachyba mamją w dużym palcu..ale to niewarzne^^



Temat: Offtop (nie)kontrolowany
Ja tam mogę się pochwalić drugim miejscem w jakimś tam konkursie gminnym (wiedza ogólna) i przejściem do drugiego etapu konkursu Wiedzy Obywatelskiej i Ekonomicznej.

Testów gimnazjalnych nie boję się jakoś szczególnie. No ... może tego z matmy. Pocieszam się tym, że na pewno nie będę najgorsza, bo z tego co widziałam na próbnych moi koledzy skończyli matematyczno-przyrodniczy po dziesięciu minutach (potem jeszcze się chwalili, że nic nie wiedzieli i wszystkie odpowiedzi strzelali), a na humanistycznym nie "podeszli" do napisania pracy. Na jednych humanistycznych mieliśmy mit (od kiedy mit jest formą wypowiedzi?) i list. O humanistyczny jestem raczej spokojna (45 i 47 punktów z próbnych), gorzej z matematyczno-przyrodniczym - ściślej mówiąc - z fizyką.



Temat: Do uczniów : średnia
to ja dorzuce swoje 3 gorsze i lece sie uczyc

wracajac do egzaminow i tych innych ... jak dla mnie to wszystko jest bzdura.
Patrze na ludzi co to pozdawali to mi sie zygac chce.

30% zeby zdac - kolejna kpina.

Przedmioty scisle - tego juz totalnie nierozumiem, poziom totalnie do bani, zeby ludzie mieli problemy z funkcjami liniowymi to zenada. Heh fizyka poziom maturalny i co ... jakies totalne bzdury do wyuczenia na pamiec, nawet kinematyki niema tam na jakims konkretnym poziomie.
Niemowiac juz o testach gimnazjalnych.

Heh gimnazjalny na 80% obie czesci , matura podobnie, jedynie jezyk polozylem.

I co ... zerowy naklad pracy. Nawet palcem niekiwnolem zeby sie do tego przygotowac - a jakims super inteligentem niejestem.

Teraz jestem na studiach i powiem ze lekko niejest. Dokladnej sredniej nieznam ale ogolnie utrzymuje minimalny poziom 60%. I dodam ze to nie jest jakis durny uniwerek.... ale mimo wszystko tez jest za latwo - leze do gory tylkiem i trzeba tylko wycisnas z siebie troche potu raz na jakis czas. Tak jak dzisiaj :/ , ale 2-3 w nocy i wszystko bedzie git

Z zachowaniem to roznie bylo - w kazdym razie analogicznie jak na srednia nie zwracalem nigdy na to uwagi.



Temat: [ Gimnazjum] Jadro
Witam ....
mniałem test z fizyki i było polecenie : jak zbudowane jądro atomu

Napisałem ze sklada sie z neutronów i protonow

A ona mi odpowiedziała ze jeszcze mniałem dopisac ze to nautralne a to +

Jakos nie rozumiem co to ma do budowy jadra.... ?
dala mi za to 0,5 pkt a mi brakuje to 0,5 pkt do piątki



Temat: [Vhaeraun"s Heart] - komentarze
No no, panowie! Widzę, że wracamy do dawnej formy . Oby tak dalej .

Poza tym, chciałbym ostrzec Mistrza Gry, że moja legendarna w niektórych kręgach częstotliwość(*) odpisywania najbliższym czasie może zostać trochę nadszarpnięta, a to z powodów zbliżającej się wielkimi krokami zmory większości normalnych ludzi, czyli Testów Gimnazjalnych . Mam nadzieję, że zdołam utrzymać dawną formę, ale niestety nie mogę tego obiecać.

(*) Częstotliwość (f) - liczba pełnych przemian natężenia w prądzie indukcyjnym w czasie 1 sekundy.

To w ramach mojej nauki na jutrzejszy spr. z fizyki. Za dużo informacji, error, error!



Temat: Jak na egz gim?
Kurcze teraz bedę miał ferie. Nigdzie nie wyjeżdżam. Będę się nudził. Więc proszę was powiedzcie jak najlepiej przygotować się do tego testu (bo później nie będę miał czasu i nie będzie mi sie chciało). Jakieś rady albo coś Gdzie jest jakiś spis co trzeba umieć Sami wiecie o co chodzi

No i jeszcze jak byście mi mogli napisać stronkę gdzie są jakieś wszystki wzory napisane obowiązujące z fizyki w gimnazjum (chociaż jak z majcy i chemi jeszcze dacie to się nie obrażę) . No to pomóżcie

P.S. Nie to żebym się aż tak przejął, ale pasuje to napisać jakoś dobrze



Temat: "Korki" - obciach czy dobra sprawa?
Hm... ja mam korki z angielskiego. Nie to że jestem aż taka zła, ale uczę się tego języka ale mam braki, poza tym uczę się go dopiero od gimnazjum, a w liceum trafię zapewne do klasy która ma ten język zaawansowany (tzn. ludzie uczą się języka ponad 6 lat)
Generalnie to wolę niemiecki jeśli chodzi o gramatykę.
Poza tym zafundowałam sobie parę lekcji fizyki przed testami gimnazjalnymi (sama uczyć się nie lubię) i przyznam, że z tego przedmiotu mam wszystkie zadania dobrze, przynajmniej wynika tak z odpowiedzi jakie widziałam w internecie.
No i jeszcze zajęcia plastyczne Ale to raczej pasja niż nudne korki.
I kółko hisoryczne, geograficzne etc. staram się poszerzać wiadomości

Dla mnie korepetycje to świetna sprawa, jeśli się nie lubi samemu uczyć. I nie jest to jak niektórzy uważają 'wstyd i hańba'.



Temat: Hura hura... dzisiaj matura :)
to ja już jestem w 1 klasie i wiem nawet co będę zdawać. Będzie to oczywiście polski, matematyka (przymus) - te dwa na poziomie podstawowym - i angielski rozszerzony. Z dodatkowych przedmiotów: geografię i fizykę - oba rozszerzone.

Zawsze się tak mówi, że jak to się napisze. Identyczna sytuacja jest podczas testów po gimnazjalnych. Ale co ja mam powiedzieć jak za 3 lata egzamin zawodowy z informatyki, który będzie trwał 4h...



Temat: Przy ladzie
Ech... ale mam zwalony humor. I jeszcze te pół roku od śmierci Wojtyły... a za <liczy> 19 dni w mojej szkole jest wielka uroczystość jemu poświęcona. Będzie nadanie jego imienia mojemu gimnazjum. Biskupi, księża, burmistrz itd. i dłuuuga część artystyczna. W trakcie której prawdopodobnie jacyś gówniarze będą gadać. Dla mnie to jest po prostu świętokradztwo. Żeby nie umieć uszanować pamięci tak wspaniałego człowieka. Jak w pierwszy dzień w skzole po śmierci papieża był apel na sali gimnastycznej to razem z księdzem odmawialiśmy kilka modlitw i oczywiście kilka osób przemawiało. A kilka osób zachowywało się tak, że szkoda gadać... miałam ochotę do nich podejść i dać im za przeproszeniem po mordzie czy po jajach jak kto woli. Ech... sorry, że tak Was męczę tymi moimi wypowiedziami, ale jestem w takim dupnym nastroju...
Iguś, też mam problemy z referatem : ) jestem dopiero w połowie :/ zostało mi klonowanie i rośliny transgeniczne. I jescze muszę się nauczyć do testu z fizyki. I matmę zrobić... i na dodatek lewa noga mnie boli <beczy> w takich chwilach odechciewa mi się wszystkiego :/ jescze raz sorry, że Was męczę. Ale komuś się musiałam wyżalić. Chyba zacznę pisać pamiętnik :/




Temat: Knajpa "Koperta".
xD a ja lubię fizykę, w gimnazjum w ogóle mi nie szła xD a teraz mam z niej 5 (nieliczny przedmiot z którego mam 5 xD ) więc wszystko dziewczynki może się odmienić, a testem się nie przejmujcie też się stresowałam, (a raczej chyba bardziej moi rodzice) ale dobrze mi poszło ;




Temat: Ściąganie :)

Czy ściągacie na klasówkach, czy raczej preferujecie naukę ?
Czy u was da się ściągać czy jesteście pilnowani ?

zostaliście kiedyś przyłapani? I wogóle czy jesteście za ściąganiem czy macie coś przeciwko?

Piszcie


hehe... no coz... ja jestem oczywista ZA sciaganiem... nawet na tescie do gimnazjum sciagalam... tak nas "pilnowali" ze z qmpela wymienilysmy sie pracami...

wlasnie wtedy tez mnie przylapano... no ale znajomosci z nauczycielami... duzo mi daly... kolo podszedl do mnie i po prostu powiedzial zebym to schowala...

najadlam sie strachu ale warto bylo! uwielbiam ryzyko! ryzyk - fizyk w koncu!



Temat: teksty uczniow i nauczycieli
Sandra, O lol.... xD Laska jest mocna, nie ma co

Dzisiaj na fizyce. Wchodzą sprzątaczki i liczą stoły (gdzie jeszcze brakuje po testach gimnazjalnych i gdzie donieść). Nauczycielka na nie patrzy w stylu wtf?

sprzątaczka: "niech pani prowadzi lekcje, my tylko liczymy"
nauczycielka: "znowu mi chcecie stoły pozabierać?"
sprzątaczka: "nie, chcemy pani dołożyć" ^^
(wychodzą)
uczeń X: "to była groźba.. one chcą pani dołożyć" xD



Temat: Korepetycje - mat/fiz/chem - Gimnazjum/SP
Licealista (mat-fiz) udzieli korepetycji z:
- matematyki
- fizyki
- chemii
na poziomie gimnazjum.
Cena: 15-20 zł/h
Posiadam doświadczenie w udzielaniu korepetycji.
Możliwość korepetycji w domu ucznia, jak i u korepetytora.
Kontakt:
e-mail: janex-www@o2.pl

Pamiętaj!
Teraz jest naprawdę ostatni dzwonek przed testami!
Kolejna ważna informacja - rocznik 1990 i młodsi na maturze obowiązkowo będzie zdawał matematykę!
Pomóż swojemu dziecku/sobie już teraz!
Warto również pamiętać że oceny na świadectwie też się liczą:
- 80 pkt za 4 przedmioty (matematyka, język/często angielski/, polski i przedmiot profilowany /np. fizyka w mat-fizie)
- 10 pkt za czerwony pasek
W sumie za oceny można zdobyć 90 pkt!!!.
Najwyższe minimalne progi pkt dla najlepszych liceów w Zamościu mogą wynosić max. do:
- 160 pkt /klasy medyczne/
- 150-155 pkt /klasy matematyczne/
- 135-145 pkt /klasy humanistyczne/

Wynika z tego, że warto o starać się o oceny. Test to nie wszystko!
Jeżeli chcesz aby twoje dziecko dostało się do wymarzonego liceum pomóż mu!
Jeżeli jesteś kandydatem do liceum pokaż ten post rodzicom.
Z wyrazami szacunku,
Jan



Temat: Wyksztalcenie Forumowiczow
Moim zdaniem matma na maturze to bardzo głupi pomysł. Przesada. Wystarczy, że matematyka jest na testach na zakończenie szkoły podstawowej i gimnazjum. Matematyka uczy logicznego myślenie, to prawda (to jest chyba powód dla którego ma być na maturze, nie?), ale uważam, że 9 lat matmy , które konczą się testem zdecydowani wystarczą.

Ja z przedmiotami ścisłymi problemów nie mam, z tym, że o wiele bardziej zawsze interesowały mnie biologia i chemia,a matma do szczęscia wcale mi potrzebna nie była.
Zdawalam tez egzamin na wyzsza uczelnia z fizyki, a jak mowia matematyka jest jęzkiem fizyki, ale uczenie się na tamtym etapie fizyki i matmy to zupelnie cos innego. dlatego dziękuje bogom, że mogłam ją wtedy zupełnie olać i nie ponosić żadnych konsekwecji.

Poza tym ja także znam humanistów, dla których matematyka to nieuleczalny problem i uwazam ze bezsensu jest obarczanie takich ludzi maturą z matmy.


czemu niby jezyk ma byc obowiazkowy?
tak, to jest bezsensowne rozumowowanie
~~
Jesli chodzi o mnie to niedlugo rozpoczne 3 rok biotechnologii na UAMie (Uniewersytet Adama Mickiewicza) - kierunku dosc modnego i popularnego, kierunku, który chce miec każda uczelnia zeby być bardziej trendi i zarazem kierunku po którym w Polsce pracy NIE MA. Dzieki naszemu rządowi zacofanemu społeczeństwu.
I z tą smutną prawdą wiązę się takze to, że uczę się jezyka fińskiego i uciekam do Finlandii przy najblizszej okazji



Temat: Sposób nauki przedmiotów ścisłych
Jeśli idziesz teraz do trzeciej gimnazjum to rozwiązuj dużo testów matematyczno-przyrodniczych. Jeśli chcesz dobrze napisać te właściwe testy oprócz wiedzy przyda Ci się odpowiednie do nich podejście. Na przykład są kursy przez zdawaniem FCE- jak podejść do zadań z tego testu. Przed gimnazjalnymi albo maturą też mogliby to załatwić ;)

Mnóstwo osób ma problemy z matmą, chemią albo fizyką. A przez giertycha musimy jeszcze OBOWIĄZKOWO pisać maturę z matmy! Dlaczego? Nienawidzę tego przedmiotu, nie rozumiem go i nie chcę się go uczyć. To taki sam przedmiot jak każdy inny, dlaczego historia nie jest obowiązkowa, albo biologia?

[ Dodano: Nie 24 Sie, 2008 ]
8 godzin w szkole? Od 8 do 16? to niezbyt wiele. Ja wracałam do domu około 18, wyjeżdżając parę minut po siódmej i jakoś uczyłam się sukcesywnie dobrze zdając testy i chodząc na korki z chemii. Jak napisała mandinka nie wykręcaj się brakiem czasu.



Temat: co wybrać ???
Po pierwsze, gdybyś poczytał trochę forum albo chociażby informacje na stronie szkoły, znalazłbyś odpowiedzi na pytania dotyczące wykładówki (angielskiej domyślam się).
Po drugie, w trzeciej klasie wytłumaczą wam zasady rekrutacji elektronicznej. Składasz do trzech szkół, natomiast możesz zaznaczyć wszystkie klasy w takiej kolejności, jaka Cię interesuje.

Masz zdany egzamin FCE na A lub B? Jeśli tak, testu do klasy A nie piszesz.
[edit]
Ach, i nie ma tak, że jak zdasz ten test w szkole, to Cię przyjmują bezwarunkowo. Po prostu po jego zdaniu jesteś brany pod uwagę w rekrutacji. Wtedy liczą się już tylko punkty ze świadectwa, egzaminu po gimnazjum i jakichś tam dodatkowych osiągnięć. Nie ma tak łatwo;]

Co do klasy D. Informatyka nie jest na poziomie uniwersyteckim, więc sądzę, że nawet ja dałabym sobie radę. Trzeba mieć jakieś ambicje, no nie? "Ja fizyki nie umiem" - to kolego weź się do roboty, bo w każdym lo przez fizykę musisz przejść;p




Temat: wiosna, lato i wakacje i inne pory roku :)
Ja lubię matematykę, mimo iż jestem na profilu humanistycznym. Miałam w gimnazjum bardzo dobrych nauczycieli i żadnych większych problemów z tym przedmiotem... Za tydzień mam test z całych trzech lat gimnazjum i wcale się go nie boję. Jednak z roszeżoną matmą raczej bym sobie nie poradziła...Zreszta w gimnazjum materiał jest dość prosty, teraz się dopiero zaczną schody...

Jeśli chodzi o nienawiść do niektórych przedmiotów, to na pewno jest to FIZYKA (dziś dostałam czwórkę ) chemia, biologia i geografia. Reszta jakoś ujdzie.




Temat: Pewna ważna akcja, moi drodzy.
BoRZe. Faktycznie. Piszę test za rok. I szykuję się do zostania laureatem z olimpiady z historii lub dojścia do finału z fizyki. Nieważne, dostaliśmy fundusze z UE na prowadzenie dodatkowych zajęć z fizyki dla zdolniejszych uczniów, żeby podwyższyć poziom ich wiadomości (czyli - notabene - oczywiście mnie, bo jam z fizyki od pierwszego semestru pierwszej gimnazjum mam same celujące. Do tej pory szóstek nie miałam tylko z dwóch sprawdzianów - raz, bo źle narysowałam wektor - bo to była klasa pierwsza, a druga piątka była za przekichany sprawdzian, na którym dostałam zadanie praktycznie nie do wykonania z naszymi przeraźliwie małymi umiejętnościami). Cóż, żyć nie umierać, a jak chcę iść do piątki w Bielsku to muszę coś osiągnąć. Koniecznie.




Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)
Też nienawidzę fizyki... jutro mam jakiś głupi test... Nauczycielkę mamy jakby się zastanowić głębiej całkiem w porządku np. tydzień temu był ten sam test co będziemy go pisać jutro najwyższa ocena w klasie - 2 - i powiedziała że nie wpisze ocen jak jutro bsię poprawimy a jak nie do dostaniemy dwie jedynki :O Jestem w 2 klasie gimnazjum... jest ciężko w 1 klasie była fizyka o wiele łatwiejsza



Temat: Pozytywnie, pozytywnie...

Fizyka: 3, 4, 5, 5, 5, 6 ;D
Tylko co ty masz z fizyki, w 3 klasie gimnazjum.

Ja z połaczenia Fizyki, Areodynamiki i Elektrotechniki wycgałem srednia z testów 5.

Teraz z testów mam 4, a z referatów 2,2,2,2-,3+ za starannosc wykonanaia pracy.

Ostatnio miałem referat z elektrotechniki na 27 stron A4! No w morde szczelił, pisałem to trzy dni i wstawił mi 2.



Temat: Profil bio-med
dajcie dziewczynie spokój, bo się jeszcze poczuje jak kujon...

DorAxD14v jeśli wiesz, że chcesz iść do naszej szkoły i wiesz już na jaki profil, to po prostu przyłóż się porządnie do biologii i chemii, matma też ci się przyda ( w chemii bardzo potrzebna i uczy myślenia), do fizyki też, chociaż teraz większość uczelni medycznych odchodzi od niej. Po prostu ucz sie systematycznie i tyle, ale bez przesady. Prawda jest taka że przez te 3 lata w gimnazjum większość ludzi nic nie robi, ja też się obijałam, ale to już inna historia.
A jeśli już teraz boisz się o wyniki testu na koniec gimnazjum, to polecam konkursy przedmiotowe (czy jak się to tam zwie), te, które z tego durnego testu zwalniają.

Ale niewykluczone że twoje upodobania się zmienią, więc po co martwić się 3 lata na zapas? u mnie wymarzone zawody zmieniały się z dużym rozrzutem, od prawnika, architekta, artysty plastyka po bibliotekarkę, biochemika i babcię klozetową , ale zainteresowanie przedmiotami ścisłymi miałam od podstawówki. co do szkoły, zaczełam o tym mysleć dopiero w połowie 3 klasy, stwierdziłam ze idę do bronka no i jestem. Masz duużo czasu, a co z nim zrobisz to juz twój wybór, nie ma co wybiegać myslą zanadto w przyszłośc. Przyłóż się do nauki i tyle. Progi rekrutacyjne zmienią się u nas jeszcze miliony razy.
pozdro



Temat: Liczba pkt.
Już znalazłam błąd, słaby jesteś ;p

Co do testów - faktycznie sprawdzają umiejętności, ale wiedzę też. Chociaż fakt że mało, ale trafiają się zadania z biologii czy geografii na które trzeba mieć pewną wiedzę. Matematyka jest logiczna, ale też trzeba mieć wiedzę jak dokładnie funkcjonuję, tak samo z fizyką i takich rzeczy się do testów uczyłam, chociaż właściwie testy były proste i nie przydało mi się to, no ale warto się pouczyć chociaż w tej 3 gimnazjum więc już tak nie mówcie że nie ma sensu, bo to jest pewna motywacja ;p



Temat: KOREPETYCJE - Przedmioty scisle !! Warszawa
Przygotowuje  trzecioklasistow do testu MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZEGO
konczacego nauke w gimnazjum!!  Systematyczna,sumienna,dokladna studentka
biotechnologii na Politechnice Warszawskiej
(chemia,biologia,matematyka,fizyka).Korepetycji udzielam od 5 lat, odnosze
sporo sukcesow!

Takze rozwiazywanie testow + teoria w grupach 2,3,4 osobowych, oraz
korepetycje z poszczegolnych przedmiotow oddzielnie!

Gimnazjum,Liceum, Chemia takze dla studentow.
Niedrogo,w Warszawie na Zoliborzu lub w centrum, ewentualnie z dojazdem
jesli niedaleko!

Moj telefon : 501197486 lub 833 48 35
 Prosic Ole.
Pozdrawiam !!





Temat: Gimnazjum - konkursy przedmiotowe. Pilne! Pomóżcie!


P.S.  Wysokie miejsce w olimpiadzie jest jednym z podstawowych kryteriów
przyznawania oceny celującej, ciekawe jak to jest z 6-kowiczami ze szkoły
Pani syna :).


Michał ma szóstkę z biologii od czwartej klasy szkoły podstawowej, odkąd się
biologia pojawiła. Nie mogła to być ocena za konkursy, bo takich nie było,
ale naprawdę ma wiedzę wybiegającą ponad program szkolny... W gimnazjum mają
punktowy system oceniania. Akurat z biologii wygląda to wyjątkowo ostro. W
ciągu roku mają szanse zdobyć 130 punktów, plus 13 dodatkowych (za odpowiedź
na dodatkowe pytanie na klasówce - pytanie jest sprawdzane pod warunkiem
uzyskanie maksa za normalne pytania) Żeby dostać szóstkę trzeba zdobyć co
najmniej 131 punktów. i wcale nie jest to takie proste...
Natomiast względem konkursu biologicznego (i każdego innego) jest idiotyczny
przepis i z tego co wiem obowiązuje w całej Polsce. Jak się jest finalistą
(dojdzie się do III etapu) to się ma szóstkę z przedmiotu i jakieś dodatkowe
punkty przy dostawaniu się do liceum. Natomiast jak się jest laureatem (i to
jest ta bzdura) to się ma maksymalną ilość punktów z testu gimnazjalnego z
części matematyczno przyrodniczej, co implikuje 5 szóstek na świadectwie - z
matematyki, fizyki, chemii, geografii i biologii... Analogiczne za konkurs
matematyczny ma się szóstkę z pozostałych przedmiotów... IMO jest to
całkowita pomyłka...





Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)

Są nauczyciele i nauczyciele. Wiadomo, że w lepszych szkołach możemy chodzić na lekcje do tych lepszych, którzy lepiej wytłumaczą, bardziej zmotywują do działania i po prostu więcej nauczą.

Dlaczego w lepszych szkołach są lepsi nauczyciele? Przecież nauczyciele nie przechodzą testów tak jak gimnazjaliści na koniec 3 klasy i nie są przydzielani do lepszych i gorszych szkół. Kumpel chodzi do chyba najlepszego LO w moim mieście a na pewno jest to czołówka, ja do typowego średniego liceum. Często gadamy o szkole i z tego co mi opowiada to ma bardzo fajnego nauczyciela od fizyki który potrafi nauczyć ja natomiast mam nauczycielkę która... no cóż po gimnazjum umiałem więcej niż teraz na zakończenie liceum. Z polskim jest natomiast odwrotnie, mam bardzo fajną nauczycielkę, dużo osób odemnie z klasy to mówi mimo iż jest bardzo wymagająca, jednak świetnie naucza, można z nią porozmawiać i takie tam, kolega natomiast w swoim LO ma bardzo kiepską nauczycielkę. To akurat przykład nauczycieli z polskiego i fizyki, jednak jest jeszcze parę przedmiotów z których mam lepszych/gorszych nauczycieli, tak mogę wywnioskować z rozmowy z nim. Oczywiście istnieje taka możliwość, że nauczyciel w słabszym LO po paru latach nauki odpuści sobie i będzie angażował się w lekcje tak samo jak uczniowie, czyli poda notatkę i tyle ale naprawdę takiej różnicy między nauczycielami w liceach dobrych i gorszych nie ma. Wszystko w rękach uczniów.



Temat: Likwidacja gimnazjów.
Nareszcie. Nie działa na mnie argument, że nie powinno się wkładać do jednej szkoły 7-latków i 15-latków, bo niby ci ostatni maja maltretowac maluchów. Jak nauczyciele znają jakiegoś dzieciaka przez 8 lat, to nie ma problemu w jego utemperowaniu.

Jak to przeprowadzić? Normalnie. Zlikwidowac te dziwne przyrody w podstawówce, bo to marnowanie czasu. Klasy 1-3 zostawić tak jak są. W klasie 4 zrobić wprowadzenie do biologii, chemii, fizyki i geografii (czyli obecny przedmiot przyroda), a od 5 do 8 klasy realizować program gimnazjum. Jesli bedą na to 4 lata, to naprawdę da się to zrobić. Po 8 klasie egzamin na wzór obecnego egzaminu gimnazjalnego (ew. po 6 klasie można zrobić taki test, hjak się robi teraz, żeby dzieciakom pokazać jak wygląda poważny egzamin). A w liceum wrócić do systemu 4-letniego z obecnym programem nauczania (powiedzmy sobie szczerze: w liceum skrócono tylko czas, a nie program). No i oczywiście na koniec nowa matura z obowiązkową matematyką i bez udziwnień typu amnestia.

Kolejnym krokiem w reformowaniu polskiej edukacji powinno być obniżenie wieku szkolnego do 6, albo nawet do 5 lat.



Temat: Test z angielskiego
Według mnie to zależy jak dla kogo napewno w gimnazjum matma i infa jest łatwa. Ale z gadanai czyjegoś nic sobie nic ie róbcie jak w 3 klasie podstawówki byłem to myślałem że nie wyribię w 4 ale jeszcze do tego straszyli nas tj. moją klasę nauczycielką od polaka która miała być naszą wychowawczynią. Jak już mieliśmy z nią lekkcje to tak źle nie było była miła a miała się krzyczeć i pały wstawiać z byle co jak głupia a to wszystko była gó... prawda. Ja mam zamiar na mat-inf a mój brat uwielbia fizykę która nie jest często lubiana.

Ten test jest po to ze by się uczyłi anglika a się op... na lekcjach.




Temat: Druga klasa gimnazjum...

baaardzo trudny materiał... jeśli on jest trudny, to nie wiem, co powiesz na materiał obowiązujący w liceum...
no dobra, ale w sumie w drugiej klasie gimnazjum jest chyba najtrudniej, najwięcej fizyki, chemii biologii i gery, dużo się przerabia po to żeby w trzeciej już tylko powtarzać przed testami.



Temat: Egzaminy gimnazjalne 2009

Znacie jakąś stronę z wszystkimi wzorami z matematyki i fizyki? Przeglądałem, parę testów z poprzednich lat i muszę przyznać, że przerąbane.
Dziś w GW był przykładowy test i wzory które warto zapamiętać.

Co do egzaminu to mile wspominam... Nic sie na niego nie uczyłem, a miałem 77/100. Z humana 43/50 a z maty 34/50. Warto dodać,że z maty miałem najgorszą nauczycielkę w gimnazjum...
I pamiętajcie: gdzie macie sie dostać to się dostaniecie....




Temat: akcje sprawdzające- uwagi
Taa, testy semestralne to nieco nieudany pomysł, choć z drugiej strony pewnie jakoś tam pomogą nam na maturze...ale czy na pewno? Czy matura będzie taka prosta? :wink: Pisałam już spr z matmy, bolały mnie tyłek i oczy od ciągłego sprawdzania. Miałam nawet czas żeby popodkreślać na kolorowo odpowiedzi No, tak gadam, poczekamy na wyniki... dzisiaj pisałam angielski. I mam pozytywne wspomnienia. Ciekawy reading, ćwiczonka, słóweczka. tylko listening trochę zagłuszony (coś z taśmą?), ale jakoś się przebiłam. Co będzie pokaże czas...

A tak podsumowując i porównując moje gimnazjum (i jak słyszę od innych, także inne) z vlo, a może i ogólnie z liceum - tamten rok był naprawdę ciężki. Gimnazjum nauczyło mnie drżeć i umierać przed błaha kartkówką,robić wszystko, by materiał wlazł do głowy(bez względu na to, czy to nudziarska fizyka, czy angliczek) wypruwać sobie żyły, żeby wytłumaczyć nieobecności nauczycielowi, a potem wybłagać, by dał czas na odrobienie zaległości. A tu - no sami już wiecie




Temat: Niedługo do LO...(a moze nie...)
nie no ludzie, to rzescie mnie dobili...
wracam sobie z fascynujacego weekendowego pobytu u babci, wchodze wreszcie na volte a tu ktos taki temat pierdyknal wnk

ja rowniez sie nie ucze...wczoraj mialam zamiar ambitnie pouczyc sie chemii, ale w koncu zrobilam lekcje z francuskiego i na tym sie skonczylo wnk z probnych mialam 70 pkt masakra...ale chcialabym chociaz na tyle napisac

po gimnazjum chce isc do LO z oddzialami integracyjnymi na profil psychologiczno-pedagogiczny, ale czy mnie przyjma zobaczymy...
na drugim miejscu LO Katolickie, na trzecim Salezjanie, jesli nigdzie mnie nie przyjma ide na spawacza do zawodowki-podobno jest duze zapotrzebowanie

znajac zycie zaczne uczyc sie 2 dni przed testami po kilka godz dziennie...ale raczej tylko przedmioty scisle-matme, fizyke, chemie biologie i geografie tez pewnie troche ale zobacze czy bedzie mi sie chcialo wnk
z humanistycznych nie bede sie uczyc-w ostatecznosci naumiem sie chronologicznie kiedy jaki krol w Polsce panowal a reszte delikatnie mowiac oleje wnk

mam wszystkie wzory z fizyki od 1kl chce ktoś ;D i wszystkie prawa ;P



Temat: przyszla klasa 1g
Napewno nie trzeba umieć hiszpańskiego i jest nauka od podstaw xD hiszpański w gimnazjach raczej nie jest bardzo popularny wiec dziwne żeby czegoś takiego wymagali. W każdej klasie sa dwie grupy zaawansowana i niezaawansowana pod względem jezyków. U mnie nawet testów nie było tylko coś w stylu :
"Kto sie uczył francuskiego, reka do góry" i akurat była połowa osób i nas podzielili
Jak sie okaże że nikt z was sie nie uczył hiszpańskiego to pewnie wam z anglika zrobią standardowy test i was podzielą, bo grupy z jezyków sa tez na jednej z biologii, chemii i fizyki. No myśle że to wszystko




Temat: Protesty nauczycieli
np nauczyciele w podstawowce zarabiaja ok 1,2 - 1,5 tys w ciagu tych 18 godz)

Za niecale pol etatu - 1,2/1,5 (znam nauczycieli ktorzy dostaja ponad 2 - gimnazjum). Niezla stawka.

poprawianie sprawdzianow godzinami (pewnie myslisz ze w szkole to robia w ciagu tych 18 godz)
przygotowywanie materialow na lekcje, ktore rowniez nie malo czasem zajmuje (takze w szkole to robia... )
rzeczywiscie strasznie malo wymagajaca praca

A co oni sa święte krowy w Indiach ???? chyba na tym polega ich praca. Rzeczywiscie nauczyciel matematyki/fizyki/chemii przygotowuje sie do zajec w gimnazjum 3h dziennie bo wszystko juz zapomnial. Moze historyk nie wie o czym ma mowic na 4 takiej samej lekcji w tygodniu?? A moze nauczyciel wf musi przygotowac nowy wspanialy zestaw cwiczen ?? A moze na muzyke trzeba sie przygotowac ?
Poprawianie sprawdzianow - ile masz sprawdzianow z historii w miesiacu? 4?6?9? Przygotowanie testu zajmuje rowniez ciezkie godziny.
Przygotowywac to moga cie doktoranci czy inni pracownicy naukowi na zajecia akademickie, a pensje otrzymuja (zwlaszcza doktoranci) nizsze niz 1,5 zl.

miales kiedys stycznosc z jakims nauczycielem??

Nie - przez 11 lat uczylem sie w domu

jak nie to moze idz na forum onetu bo tam widze odpowiedni poziom dla ciebie
badz odwazny - uzyj mozgu
to naprawde nie boli

Nie ma to jak kulturalna dyskusja.

A teraz pomysl o ilu nauczycieli z Kopca mozesz powiedziec ze ucza z "powolania" i naleza sie im sprawiedliwie podwyzki, a ilu odwala swoje?



Temat: nowa rekrutacja i reforma szkolnictwa
A tak na marginesie: w ubiegłym roku z egzaminu gimnazjalnego z cz. humanistycznej powiat ciechanowski był podaj w 4-5 staninie, a z cz. mat-przyrodniczej w 8... Czy to nie świadczy o w miarę przyzwoitym wyniku z mat-przyrod? Przypomnę, że skala staninowa ma zakres 1-9, co oznacza najsłabszy wynik w st.1, najlepszy w 9.

Wg mnie to dlatego, że z polskiego można wiedzieć, co napisać, napisać dobrze, nawet bardzo i w końcu "wyminąć" się z kluczem. Nigdy nie wiadomo, co trzeba w pracy zawrzeć i o czym wspomnieć. Testowe pytania też można różnie interpretować. Np. rok temu nawet nauczyciele nie mogli wskazać dobrych odpowiedzi na niektóre pytania z testu próbnego, bo nie wiedzieli do końca, "co autor miał na myśli".

Inna sprawa, że w gimnazjach (podobno) poziom nauczania fizyki jest dosyć niski i wszyscy boją się krasiniakowych pogromców, o których przecież krążą legendy.



Temat: Wasze ocenki
3 klasa gimnazjum

zachowanie: wzorowe
religia: 5
polski: 4
historia: 4
WOS: 4
angielski: 5
matematyka: 4 (hehe, się dało w łape, to sie ma)
fizyka: 4
chemia: 4
biologia: 4
geografia: 4
plastyka: 5
muzyka: 4 (lol, doperio zauważyłem, sz**ta :/)
technika: 5
informatyka: 6
W-F: 5 (normalnie dumna z siebie jestem )

Test kończący
- część humanistyczna: 42/50
- matm-fiz: 27/50
>> łącznie: 69/100



Temat: Zabawa forumowa
1. *szklanka, którą właśnie trzyma w ręku pęka z trzaskiem*
Tak, był pewien... idiota, od którego nie mogłam się odczepić przez całą podstawówkę i gimnazjum i mam nadzieję, że więcej nie zobaczę go na oczy.

2. Jutro mój plan dnia przedstawia się następująco
7.25 - wychodzę z domu do szkoły
8.15-13.45 - lekcje, w tym dyrektorski test z matematyki i kartkówka z fizyki!
13.50-ok.15.20 - basen
ok.15.40(bo dojście zajmie mi ok. 20 minut)-??? - piszę zaległego Mid-terma z anglika, którego moja grupa pisała przez łącznie około 4 godziny
???(przy dużej dawce szczęścia przed 19, ale pewnie bliżej 20) - powrót do domu

3. Będzie tak dobra i zamorduje mnie jeszcze dzisiaj




Temat: Kocenie
łoo dzięki za pozdro ;p wtedy akurat miałą fizykę, która tak strasznie uwielbiamy! ale wiesz przynajmniej ta nowa p. nadrabia straty sira Klapka Romana i uczy od podstaw ;p wiesz... test sprawdzający wiedzę z gimnazjum zawaliłam prawie w 100% ;




Temat: Czy jest jakaś szansa...

Wątpie, żeby na studiach robili program od podstaw.
No od podstaw to może nie, ale przecież masz jeszcze mnóstwo czasu, więc czemu zakładasz, że jak pójdziesz na studia to nie będziesz nic umiał?

Jak Ci tak dobrze szło w gimnazjum, to ja stawiam, że przez nauczycielkę w liceum Ci tak kiepsko idzie. Ucz się sam dla siebie, nie patrz tak bardzo na oceny jakie dostajesz i rób swoje ogólnie. Jeśli na prawdę lubisz fizykę to nie widzę żadnych przeszkód żebyś zdał maturę bardzo dobrze. Dobry podręcznik, zbiór i mnóstwo chęci, czasu i zapału i będzie git

I nie ufaj żadnym testom heh.



Temat: Oceny
Ja na razie jestem w II gimnazjum. A oceny nienajgorsze mam:
Fizyka - 5, 4
Religia - jakieś mam oceny, ale nie wiem jakie (zresztą jakie to ma znaczenie)
J. polski - 5, 4, 4, 1 (tej jedynki jeszcze nie poprawiłam, bo nauczycielka nie ma czasu, żeby mi sprawdzic poprawę =.=")
Historia - 5, 4, 3 (tendencja spadkowa xD)
WOS - 4, 5, 5, 5-
Plastyka - 4, 5, 4 (jak ja nienawidzę tego przedmiotu!)
Informatyka - 4, 5 (to też bezsensowne)
J. angielski - 5, 5, 5, 5
Mata - 5, 4, 4, 1, 3+
Biologia - 4, 4 (przed testem jestem super przygotowana, a i tak są rzeczy, o których nie mam bladego pojęcia)
Gecia - 5, 6, 4, 5, 5 (w przeciwieństwie do was lubię geografię...)
Chemia - 4, 4, 4, 1+, 5 (w pierwszym semestrze było lepiej...)
w-f - 4 (nienawidzę w-f! powinien byc nadobowiązkowy)

Więcej ocen nie znam, a powinno byc więcej. Większośc ocen mi zwisa, ale z inne wypadałoby poprawic. Np. plastykę. W tym roku kończymy, a potem mamy muzykę. Mieszka ktoś koło Cz-wy, żeby mi rysowac prace? :>



Temat: Mat-fiz-chem?
Prawde powiedziawszy nie ma czegoś takiego jak minimalna ilość pkt. Co roku ten próg sie zmienia i zalezy od rocznika, od poziomu trudności testów a także humorów nauczycieli w gimnazjum:)
jak już napisała rainy_day próg w zeszłym roku wyniósł 164 pkt.
jeżeli chodzi o sama naukę, czy przygotowanie do matury, to prawda jest taka że wszystko będzie zależało od Ciebie. możesz się nic nie uczyc (jak ja), jednak skutki mogą być w przyszłości marne.
Nauczyciele sami Cie nigdy nie przygotują, w domu trzeba troche popracować, jednak podstawy dają znakomite.
Co do fizyki, to poza jednym działem (ach, ten Einstein) wszystko jest proste i nauka przychodzi z łatowscią:)
zdecydowanie polecam ten profil:) chocby ze względu na obóz naukowy i zabawy mu towarzyszące:D
pozdr 2b xD




Temat: Powrót do szkoły-Wasze opinie
Angielski i owszem, kiedyś był dla mnie jednym z łatwiejszych przedmiotów, ale w gimnazjum wyszło na jaw jakie mam cholerne braki i jak dennie uczyła nasz nauczycielka. Nie znałam połowy tego co inni, i cudem dostałam się do zaawansowaneh. W pewnym momencie całkiem się załamałam, bo ciągle dostawałam tróje i chciałam przenieść się do tej gorszej, ale rodzice mi nie pozwolili, i jakimś cudem udało mi się na koniec podciągnąć język ang. na piątke, ale nie wiem jak to będzie w tym roku.
Z matematyki tak samo, w podstawówce miałam piątki i szóstki, a tutaj nawet nie starczyło na czwórkę, powinnam mieć tróję, ale nauczycielka się zlitowała, bo już nie dawałam sobie z tym wszystkim rady.
Aż się cholera boję drugiej klasy. Z fizyki ledwo co na czwórkę zapracowałam - uczyłam się dzień i noc wzrów i nic, ciągle leciały dwóje, tróje...
Za to z polskiego jestem świetna, szóstka była, a z historii piątka. Z chemii miałam dobre oceny, same piątki, szóstki i jedną tróję i babka dała mi między 4/5. Myślałam, że się powieszę...
Gdyby nie ściąga z odpowiedziami na ostateczny test byłabym ugotowana Ale teraz mam wyrzuty sumienia...



Temat: Pogodzenie koni i nauki/pracy..?
Pandruska - ale chyba to nie jest tak, ze dostajesz nawał pracy ''z dnia na dzień''?. to rosnie stopniowo, w miare upływu czasu i materiału, jaki się przerabia....Mam taką nadzieje. JEstem leniwą optymistką, i niewiem, co to załamanie przez szkołe. Co prawda, kilka razy byłam juz blisko takiego załąmania, ale wybrnęłam z tego obronną ręką. Bo np. podstawówkę olałam.... Co prawda w czwartej klasie miałam srednią 4,8 - i to była moja najwyższa srednia otem tylko gorzej, ale nigdy nie zeszłam poniżej 4,5. Test na koniec podstawówki napisałam na 36/40 pkt. W 2. półroczu pierwszej klasy gimnazjum stało się ze mną coś, co sprawiło, ze spadam na dno... Teraz jestem w drugiej klasie i postanowiłam dać sobie porządnego kopa w tyłek! Biore korki z matmy, fizyki i chemii. Mam zamiar wyjśc na prostą, i na koniec 3-ciej klasy mieć czerwony pasek. nic by nie wyszło bez zachęty i motywacji - za kazdy ''udany" (czyt. zadna ocena ponizej 4) miesiąc dostaje 300 zł na konto. Oczywiscie pieniązki są oszczędzane na lokacie wiadomo na co ....
Ehhh...zebym wytrwała w tym postanowieniu



Temat: Jak uzdrowić system edukacji?
Z tego co piszą kiriki i Albusik wynika jeden fakt ,że są nauczyciele z powołania i Ci ,którym nic po za nauczaniem nie zostało albo wymyślili sobie misje ^^
Miałem nauczycielkę w gim. Uczyła kobieta fizyki i tak jej uczyła ,że robiła nam kartkówki chyba ,żeby się na nas wyżyć bo chodziliśmy do innego nauczyciela na konsultacje ,żeby test gimnazjalny przyzwoicie napisać xD
O tym jak naprawić system edukacji to nie będę się wypowiadał bo jestem słaby w te klocki ,a nie chcę się wygłupić. :P Mogę tylko powiedzieć ,że po tym jak wyszedłem z gimnazjum to mogę śmiało powiedzieć ,że to nie system najbardziej wymaga naprawy.

Edit: Pasuje Till?...



Temat: Przebudowa czy cofanie się?
Szanowny Panie Profesorze!
Po przeczytaniu Panskiego postu nie wiem doprawdy czy mam sie smiac, czy tez zaczac plakac. I nie wiem czy przyczyna tego jest Panska naiwnosc, czy tez cynizm. Ad rem jednak.
Pisze Pan, iz wyprowadzil Pan projekt z MENiS by........ Jednak bazuje on na pieniadzach publicznych, w tym wypadku pochodzacych z MENiS. Brak niezaleznosci finansowej oznacza - chcac, nie chcac - uzaleznienie od donatora i jego politycznego zaplecza. Samo ISP jest zreszta takze instytucja publiczna finansowana z budzetu dzielonego przez aktualna koalicje rzadowa i nie "przygarnela" Pana zespol za darmo lecz za sowita oplata. Prosze wiec nie opowiadac bajek o rzekomym wyjsciu z MENiS - program i zespol siedzi w nim po czubek glowy.
Co zas do samego nowego projektu PP. Jest to zadanie kompletnie zbedne. Wystarczy bowiem "uszlachetnienie" dotychczasowych oraz wyeliminowanie istniejacyh bledow i uchybien. Co najwazniejsze jednak konieczne jest przygotowanie, zgodnych z istniejacymi PP, testow kompetencji po podstawowce, gimnazjum oraz na mature.
Odnosze nieprzeparte wrazenie,ze dazenie do tak daleko idacego zmodernizowanie PP jest efektem Pana rozbujalej ambicji, nie zas realnie istniejacej potrzeby. Powstanie bardzo kosztowna wydmuszka o gigantycznych rozmiarach, ktora MENiS zapewne wyrzuci do kosza.
I na koniec: nieustannie wyglasza Pan teze o "fizyce-krolowej nauk". Prosze przestac sie osmieszac - w naukach nie ma krolowych, dworzan, giermkow. Istnieja rownorzedne dyscypliny naukowe probujace z wlasnych punktow widzenia opisac i wyjasnic otaczajaca nas rzeczywistosc.



Temat: Szkoła,studia,praca
Ja chodzę a właściwie idę do 3 kl. gimnazjum i już się boję testów ii nie mam pomysłu do jakiej szkoły i szczególnie na jaki profil iść dalej.. bo nie wiem kim chce być;/ co do ocen no mogłyby być lepsze bo wiem że mnie stać na lepsze... ale nie chce mi się uczyć;/ szczególnie 2 semestrze bo zawsze oceny mam niższe niż w 1;p
Przedmioty które lubię w miarę.... to matematyka..kocham matme;p historia może być...polski chociaż czasami mam dość ..geografia jest fajna...w-f,plastyka... nie przepadam za CHEMIĄ i FIZYKĄ ale tylko gdy czegoś nie kumam...bądź mam zaległości..NIE znoszę wrecz nienawidzę biologi w wszystko przez nauczyciela...nie podoba mi się jej sposób oceniania jest niesprawiedliwa i zaniża oceny..




Temat: Matury, egzaminy na studia

tak czy owak sam będąc po profilu humanistycznym uważam, że każdy powinien znać podstawy matmy, fizyki czy geografii bo w innym wypadku robi się następny naród amerykański wierzący w dokumenty Moora i myślący, że Niemcy leżą w Afryce

ale czy dlatego od razu trzeba wprowadzac obowiązkową mature z tego przedmiotu!? Wystarcza chyba lekcje w szkole, a w dodatku obecnie po gimnazjum jest juz obowiązkowy test matematyczno-przyrodniczy, który sprawdza te podstawy o ktorych piszesz. Znajomosc prawa tez jest przydatna, ale czy to znaczy, ze mam odrazu zakuwac i zdawac mature z np kodeksu karnego?



Temat: Niedługo do LO...(a moze nie...)
oj ja w gimnazjum nie pracowalam w ogole nawet prac domowych nie robilam. tylko sluchalam na lekcjach. nie umialam zadnego wzoru z fizyki i w ogole od zawsze jestem scislym beztalenciem. pisac umiem tylko dla przyjemnosci lub gdy odczuwam potrzebe ale pod klucz nigdy. a dostalam 85 pkt. naprawde egzamin gimnazjalny to strasznie lajtowy test



Temat: profil klasy w LO
Nie miałam pojęcia gdzie umieścić ten temat więc mam nadzieję, że dobrze wybrałam ;)

W tym momencie idę do 3 klasy gimnazjum i zaczęłam się zastanawiać nad profilem klasy w LO.
Nie mam pojęcia co mogę robić w przyszłości po jakimś profilu - do czego przygotowuje mnie profil mar-fiz, mat-inf, biol-chem, mat-chem czy humanistyczny.
Na dodatek mam problem z określeniem czy mam umysł ścisły czy też przeciwnie - określanie tego na podstawie moich ocen w szkole jest bez sensu bo miałam podobne oceny z polskiego, wosu, matematyki, fizyki itd.
Nie wiem też co chciałabym tak naprawdę robić w przyszłości, więc myślałam, że gdy się dowiem co mogę robić po jakim profilu, wtedy dopiero wybiorę (i może zrobię sobie test predyspozycji zawodowych - gdzieś był taki).

Czy mógłby mi ktoś kto coś o tym wie z własnego doświadczenia ;) napisać z grubsza np. co mogę robić po jakim profilu?
Z góry dziękuję :)



Temat: Niedługo do LO...(a moze nie...)

Ktoś wie jak jest w Mickiewiczu ??

Ja wiem dość dużo ale radzę ze wszystkimi pytaniami to kierować się do D&A, ona tam chodzi Ja też składam tam papiery (jako szkołę 1 wyboru), ale wątpię, że mnie przyjmną, bo na mój profil biorą od 145 pkt, a mi wychodzi 120

[code="fuga113"]ale tak sie zastanawiam czy by nie pojsc do kuby na alpejska bo mieszakam ulice dalej wiec mialabym tak blizutko[/code]

Moja siostra tam chodziła (rocznik 85, czyli ostatni, ktory szedł stara matura, konczyl podstawowke w 8 klasie) i stanowczo odradza, widziala duza roznice miedzy zachowaniem nauczycieli do tych uczniow po gimnazjum, a tych od razu po podstawowce. Generalnie szkola z roku na rok schodzi na psy i watpie, zeby sie cos mialo polepszyc. A Ty z najlepszej klasy w szkole chcesz do Anina pojsc? wstyd i hanba!

[code="kupka"]a czego sie przez 3 lata nie nauczylyscie tego w 2 dni tym bardziej nie zalapiecie[/code]

A ja załapałam (fizyke, może nie wszystko, ale wiekszosc ) w jeden Wystarczy mieć dobrego korepetytora

Zosia, nie martw sie- bedzie dobrze )) Moge sie zalozyc, ze sie do Zmichowskiej dostaniesz, bo testy to pestka, tylko nie wolno panikowac!!



Temat: akcje sprawdzające- uwagi

imbaczek - takie prognozy nie zawsze się sprawdzają. Wszyscy mi powtarzali, żebym nie narzekała na gimnazjum, bo jak pójdę do liceum to będę za nim tęsknić. Niestety wpominam tamtą szkołę z dreszczami na plecach (poziom był niski) i jedynym wyjątkiem są niektóre znajomości, które tam zawarłam. I nie sądzę, żebym kiedyś stwierdziła, że sprawdziany z np biologii, które piszę w tej szkole to milutkie leniuchowanie......

Wierzę Ci, że masz kosmos na polibudzie, ale przecież sam chciałeś

Owszem, chciałem, ale jutro mam kolokwium z materiału obejmującego niereformowany matfiz (i parę dodatków) i tylko 4 godziny na nauczenie się tego, bo dzisiaj miałem kartkówkę z materiału, który w liceum starczyłby spokojnie na semestr lub dwa omawiania. W takich warunkach marudzenie na to, że człowiek nie ma życia z powodu jakichś śmiesznych testów semstralnych uważam za pozbawione podstaw (Tych, co zdają historię i/lub biologię to nie dotyczy, chyba że idą na prawo/AMG - relacja jest podobna jak matematyka/fizyka i ETI z tego co słyszę :twisted:)




Temat: Jakie mieliscie oceny?
Ja się nie przygotowywałam, nie zaglądnęłam do ani jednego zeszytu. Nie wiem, czy jest się czym chwalić, ale z polskiego napisałam nieźle, za to z tego drugiego - porażka. Ale dziewczyny nastawcie się na pytania z kosmosu. Prawda jest taka, że cała Polska pisze to samo, ale każde gimnazjum ma inny poziom i przerabia co innego.
Zawsz była mowa, że z fizyki nie trzeba uczyć się wzorów, bo będą podane na teście. I co? Nie zrobiła żadnego zadania, bo nie znałam wzorów. Mimo to do wymarzonego i najlepszego LO się dostałam, bo punkty nadrobiłam ocenami.



Temat: Matura oraz studia!
My to mamy taki myk [bo jestem w klasie o podwyższonym niemieckim], że od pierwszej klasy gimnazjum, przez 5 lat mamy 5, zamiast 3 godz. w tygodniu niemieckiego, a potem na samym końcu będziemy pisali taki test, jeśli go zdamy, otrzymamy już dyplom i nie będzie trzeba żadnych dodatkowych egzaminów zdawać jeśli się będzie chciało iść do Niemiec na sutdia, tylko wszystkie szkoły będą już dla nas otwarte...
Ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy chciałabym studiowac w Niemczech... właśnie- tak jak mówisz - fizyka, chemia... ja tego po polsku nie umiem, a co dopiero po niemiecku... ale mam jeszcze troche czasu i też się nad tym zastanawiam... w sumie mi odległośc nie robi, bo tak czy inaczej na studia będę musiała się GDZIEŚ wynieść... mieszkam na takim zadupiu, że tu nawet zwykłej kawiarni nie mamy, a co dopiero studia, ho hoo...



Temat: Pytanie (nie) za wczesne
Czyli rada, żeby pokazać się przed tutorami, ale nie jest to obowiązkowe, żeby się dostać. ...ale powiększa to moje szanse przy rekrutacji?

Ja będę zdawał na pewno biologię, chemię i fizykę na rozszerzonym, bo nie jestem szalony, żeby stawiać na 100%, że się dostanę na Oxford, dlatego muszę zdawać takie przedmioty, które pozwolą się dostać w Polsce w razie czego.

Jeśli chodzi o matematykę w BMAT'cie to się nie przejmuję za bardzo. Robiłem jeden taki test i przeglądałem kilka. Matematyka jest tam na poziomie gimnazjum, no może momentami wchodzi na liceum.

Poczekam na kilka postów i się ich spytam .



Temat: Rozmowy na każdy temat
heh, u mnie było nawet fajnie, ludzie spoko, tylko boje się trochę jutra, jak nam zrobią powtórkę, albo jakiś test, przeciez ja nic nie pamietam Wychowawczyni od fizyki, jak narazie może być.
A i zamiast nazw tych samych klas tylko dwóch odziałów np. D2, D1. Wstawili od A do K i jak tu nie zwariować. Wszedzie musiałam poprawiać z B na D.
A plan lekcji mi nawet odpowiada i jedna nauczycielka mnie już uczyła w 1 klasie gimnazjum.
Trzeba bliżej poznać ludzi. A jak u innych?




Temat: Matura i inne egzaminy
Ja,podobnie jak między innymi Decoo zdaję w tym roku egzaminy gimnazjalne.
Podejrzewam,że będę musiał poszukać gdzieś starych zeszytów z biologii/geografii,powtórzyć fizykę/chemię (trzeci rok piszę w tych samych kajetach,więc tu problemu nie będzie) i tyle.Jeśli chodzi o inne przedmioty,to albo uczyć się z nich nie potrzeba (matematyka-choćbym miał zginąć,to się niczego nowego nie nauczę,liczę,że mam wszystko w głowie) albo nie ma w jaki sposób (język polski chociażby-materiału jest tyle,że jeśli ktoś nie uczył się od najmłodszych lat,to nic mu już nie pomoże{na szczęście nie pisze tu o sobie :-) }).
Co do stresu,to jakoś nigdy go nie odczuwałem-jeśl już,to na kilkanaście minut przed "próbą".Najbardziej denerwuje mnie to,że nie umiem się uczyć.Dopiero pod koniec nauki w gimnazjum zaczynam powtarzać materiał przed sprawdzianami,wcześniej zawsze korzystałem z tego co zapamiętałem na lekcjach.
Z mniejszych rzeczy czekają mnie jeszcze szkolne etapy konkursów:matematycznego (najbliższy wtorek) i wiedzy o straży granicznej (przed 19 stycznia). :-)
Podobnie jak Bodzio W życzę powodzenia wszystkim,których czekają w najbliższym czasie wszelkiego rodzaju sprawdziany/testy/egzaminy.



Temat: Szkoła
A ja w I klasie gimnazjum mam 4,0 - 4,1.

WF - 5 (ćwiczyłem w zasadzie do połowy grudnia, ale 'żeby mi średniej nie psuć' mam 5 już nie chciałem mówić że to mi tą średnią podnosi, nie ratuje )
Matma - 4 (w końcu cokolwiek zacząłem rozumieć, i jest lepiej niż myślałem)
Biologia - 4 (w sumie.. ani mi ten przedmiot nie pochodzi, ani nie wadzi to i czwórka jest )
Fizyka 3/4 ( zależy od wczorajszego testu.. ale czasem ciężko się połapać o co chodzi ale większość rzeczy jest tylko na podstawienie wzoru, czyli - mogło być gorzej i trudniej )
Polski - 4 (mało wypracowań, więcej gramatyki i lektur, czyli to co w podstawówce było albo mocno okrojone (gramatyka) albo łatwiejsze (lektury.)
Religia - 3 (za to, że nie wierzę, za to, że mnie katechetka nie lubi, bo się z kumplami obijamy i obalamy jej argumenty w dyskusjach o wierze)
Plastyka - 4 (gdybym bardziej się przykładał, byłoby 5.. cóż, szkoda, bo to będzie na świadectwie ukończenia gim)
Chemia - 5 ( paradoksalnie najwięcej pamiętam właśnie z chemii.. nawet lubię ten przedmiot)
Angielski - 4 (wysoki poziom, ale się sporo uczę, ocena też ok)
Geografia - 4 (jeezuu.. zasypiam na tym )
Historia - 4 (słaby drugi semestr)

Zachowanie: dobre (system punktów, ani nie łapię za dużo minusowych, ani za dużo dodatnich )

Hmm.. jakbym się totalnie nie obijał w I semestrze, byłoby lepiej. Wszystkie 3 powyciagałem, tak więc nie jest źle.



Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)
Ja nie lubię fizyki, bo mam beznadziejną nauczycielką. Nauczyć, nie nauczy ale tego wymaga. Na ostatnim sprawdzianie (dwa tygodnie temu) najwyższa ocena w klasie to dwa. Jak nie umiemy i mówimy jej to, ona nas kieruje do koleżanek lub kolegów z klasy, którzy to rozumieją. A nie rozumie tego każdy. Jak powiedzieliśmy o tym wychowawcy, ta nic nie zrobiła. Jestem w ciężkiej sytuacji, bo później pod koniec gimnazjum będę miał test. Jak go napiszę? Nie wiem.




Temat: FIZYKA _ KLASA 3 - sprzedam
Fizyka - M. Rozenbajgier, R. Rozenbajgier , podręcznik do klasy 3
Fizyka- zbiór zadań i testów- gimnazjum 1-3, L. Krupiński wyd. MACedukacja S.A.

kontakt 506704676



Temat: (do)Wolny temat

Jak ja widzę fizykę to białęj gorączki dostaję xD


Kobito ja przez całe gimnazjum zrobiłam może ze 3 zadania z fizyki, a test mi wcale nie poszedł tak źle;P.
Gdzież te złota lata, kiedy się spało albo odrabiało lekcje na matmie i fizyce...



Temat: Kampania Życia - Wstęp
Człowieku, ja też jestem w nowej szkole, zrobili nam niezapowiedziany test z fizyki z całego gimnazjum, a ja cały czas coś robię. Czy godzina czasu w sobote zbawi cię?



Temat: Rozmowy o Pawle
przepraszam? ale jak można się uczyć do testów gimnazjalnych? Przecież to jest typowo na inteligencję, wzory na matme i fizykę są podane, wszystko na tacy...




Temat: Egzamin Gimnazjalny 2007


Zapomniałem dodac, że w gimnazjum ma same piątki(wynik z testów tyczył się testu próbnego)


W gimnazjum miałem 5,2-5,3, a w liceum mam 4,6 - a poza tym jak patrzę na rozszerzoną matmę czy fizykę, to te rzeczy z egzaminu wydają się proste.



Temat: Chemia, fizyka - korepetycje (Warszawa)
Absolwent PWr., doktorant PAN udzieli korepetycji w zakresie chemii i fizyki na poziomie gimnazjum i liceum, dla zainteresowanych przygotowania do testow na akademie medyczne, preferuje dojazd do ucznia, cena zalezna od poziomu nauczania. Tel. kontaktowy: 603308975



Temat: Sprzedam książki do gimnazjum
I KLASA
1. Biologia 1, W. Lewiński, J. Prokop, Wyd. OPERON
2. Chemia, K..M. Pazdro, M. Koszmider, Chemia dla gimnazjalistów zadania od łatwych do trudnych, Wyd. OE
3. Chemia, Z. Kluz, K. Łopata, Wyd. WSIP
4. Ekologia, T. Umiński - Podręcznik dla uczniów gimnazjum, Wyd. Prószyński i S - ka
5. Geografia 1, E. Dudek, J. Wójcik, Wyd. WIKING
6. Historia, D. Musiał, K. Polacka, S. Roszak, Przez wieki 1 - Podręcznik do historii, Wyd. M. Rożak
7. J. angielski, Twist 1 - Ćwiczenia
8. J. angielski, Twist 1 - Podręcznik
9. J. polski, T. Garsztka, A. Skudrzykowa, K. Urban, Do Itaki, Ćwiczenia, Wyd. Znak dla szkoły
10. J. polski, T. Garsztka, Z. Grabowska, G. Olszowska, Do Itaki - Podręcznik, Wyd. Znak dla szkoły
11. Wiedza o społeczeństwie I, I. Kuczałek, D. Ura, M. Urban, Wyd. Żak
I I KLASA
1. Biologia 2, W. Lewiński, J. Prokop - Podręcznik, Wyd. Operon
2. Fizyka dla gimnazjum część 2, M. Rozenbajgier, R. Rozenbajgier - Podręcznik, Wyd. Zamkor
3. Fizyka dla gimnazjum, M. Rozenbajgier, R. Rozenbajgier - Ćwiczenia D, Wyd. Zamkor
4. Fizyka dla gimnazjum, M. Rozenbajgier, R. Rozenbajgier - Ćwiczenia E, Wyd. Zamkor
5. Fizyka dla gimnazjum, M. Rozenbajgier, R. Rozenbajgier - Ćwiczenia F, Wyd. Zamkor
6. Geografia 2, H. Staniów - Ćwiczenia, Wyd. Wiking
7. Geografia 2, H. Staniów - Podręcznik, Wyd. Wiking
8. Historia, K. Polacka, M. Przybyliński, S. Roszak, J. Wendt, Przez wieki 2 - Ćwiczenia, Wyd. M. Rożak
9. Historia, K. Polacka, M. Przybyliński, S. Roszak, J. Wendt, Przez wieki 2 - Podręcznik do historii, Wyd. M. Rożak
10. J. angielski, Twist 2 - Ćwiczenia
11. J. angielski, Twist 2 - Podręcznik
12. J. polski, T. Garsztka, Z. Grabowska, G. Olszowska, Do Itaki - Podręcznik, Wyd. Znak dla szkoły
13. Plastyka, B. Neubart - Ćwiczenia, Wyd. WSIP
14. Wiedza o społeczeństwie, K. Kryszk, R. Kryszk - Ćwiczenia, Wyd. M. Rożak
15. Wiedza o społeczeństwie, K. Kryszk, R. Kryszk - Podręcznik, Wyd. M. Rożak

III KLASA
1. Geografia 3, E. Dudek, J. Wójcik - Ćwiczenia, Wyd. WIKING
2. Geografia 3, E. Dudek, J. Wójcik - Podręcznik, Wyd. WIKING
3. Historia, J. Wendt, Przez wieki - Podręcznik do historii, Wyd. M. Rożak
4. J. angielski, Twist 3 - Ćwiczenia
5. J. polski, T. Garsztka, Z. Grabowska, G. Olszowska, Do Itaki - Podręcznik, Wyd. Znak dla szkoły
6. Wiedza o społeczeństwie - Podręcznik, Wyd. M. Rożak
INNE
1 J. angielski, Get up and Go - Podręcznik dla klasy IV
2. J. angielski, Go for Poland 1
3. J. angielski, Go for Poland 2
4. Testy dla gimnazjalistów, Część humanistyczna, Wyd. Seneka
5. Testy dla gimnazjalistów, Część matematyczno - przyrodnicza, Wyd. Seneka



Temat: Zmiany dot. systemu nauczania w liceach

Jak już wiele osób pisało licea ogólnokształcące są po to, by zdobywać wiedzę ogólną. Nawet ta matematyka przez większość znienawidzona przyda się w dalszym życiu, chociażby rozliczając się z jakimiś urzędami, by nas nie zrobiono w rogi. Ktoś stwierdzi, że nauka biologii w klasie humanistycznej jest nie potrzebna, a gdy zachoruje własne dziecko nie będzie potrafil mu udzielić pierwszej pomocy.
Każda dziedzina w jakiś sposób jest potrzebna w życiu.
Ostatnio pani z fizyki opowiadala nam, że nawet humaniści powinni znać prawa fizyki. Kiedyś w tv jakiś facet opowiadal, że spadł z jakiegoś wysokiego dachu i dzieki temu, ze znal prawa fizyki przezyl. Chodzilo o ocieranie sie o budynek by zmienic kierunek i szybkośc. Czy jakoś tak. Dzieki temu skonczylo się tylko na kilku złamaniach.


Kurczę, byłoby po prostu cudnie i bajecznie, gdyby jeszcze tylko w szkołach uczyli wiedzy, którą w ogromnej większości będę mogła później naprawdę wykorzystać w życiu. Nie wiem jak u Was, ale u mnie chemia ogranicza się jedynie do suchych pojęć, zadań z przeliczeniami chemicznymi, no czasami też nam babka pokaże jakieś doświadczenie. Pewnie to też dlatego ponad połowa klasy potrafi zrobić poszczególne zadanie, ale jeśli chodzi już o jakieś jego zastosowanie w życiu codziennym, to już jest wieeelki problem :|
Podobnie z innymi przedmiotami - z matmy b. często rozwiązujemy skomplikowane dla większości zadania, podczas gdy na testach gimnazjalnych, maturze, czy innych hmm... egzaminach, przeważają zadania z życia codziennego. Jednak najbardziej razi mnie właśnie ta chemia, brrr...
Kiedyś z geografii mieliśmy kartkówkę z mapy Polski - jeziora, rzeki, góry itp., jakieś 2 tygodnie temu uczyliśmy się o chmurach i przewidywaniu pogody. I to jest właśnie to - praktyczna, konkretna i użyteczna wiedza! :)
Podałam akurat przykład z geografii, ale i z chemii by się coś znalazło - dajmy na to taki benzen. Gdy zaczynaliśmy taki właśnie temat, na sam początek nauczycielka wyjaśniła nam co to jest benzen, ale tylko i wyłącznie na podstawie książkowych definicji, których za wiele osób i tak nie skapowało tak od razu. Później oczywiście przerobiliśmy masę zadań dot. benzenów, poznaliśmy wiele reguł, ale na pytanie typu: "Gdzie się go wykorzystuje?", do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć, a ze spr 4- przecież była...

Dlatego też uważam, że takiej właśnie metody praktycznego zastosowania przedmiotów, których się uczymy, brakuje przynajmniej w mojej szkole, a podjerzewam, że nie tylko w mojej.

Czasami mnie to bardzo razi, a czasem już na to wolę nie zwracać uwagi. Jednak teraz - z okazji nieco spokrewnionego tematu przelałam swoje emocje na klawiaturę ;)



Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)

Bez szkoły, Przyjacielu, nawet nie umiałbyś przeczytać postów na forum i na nie odpowiedzieć. Nie rozumiem - dlaczego ludzie są nastawieni do szkoły słowami "BE!". A ich ulubionym przedmiotem jest wf. -_-'' A popatrz, Lexie, jeśli by zobaczyć w szkole i w siedzeniu na lekcji przyjemność, to te 10 miesięcy są naprawde przyjemne Ile masz lat?
No właśnie jak ja patrzę na posty tych nabijaczy, to mi się źle robi.

ehhhh, wierz mi lub nie, ale jesteś nabijaczem... A to, że jesteś uzależniony od kompa, to nie jest rzecz, którą warto jest się chwalić. I nie radzę się tym chwalić, bo widziałem już takich... Marnie kończyli

Okej, to jedziemy od początku.
1) Zdaję sobie z tego sprawę, aczkolwiek "szkoła" jest stwierdzeniem ogólnym. Wiem również, że dzięki niej poznałem wspaniałych ludzi, mnóstwo znajomych i ludzi wartych uwagi. Więc mogę się rozdrobnić, że wraz z początkiem roku szkolnego zaczyna się matematyka, chemia i fizyka, z których żadnego pożytku osobiście nie czerpię (no może prócz matematki), a wyżej wymienionych przedmiotów nie lubię, gdyż przebywanie na tych lekcjach w moim wypadku, łączy się z nierozłącznym stresem i nerwami. Nom to na tyle w punkcie numer 1.

2) Moim ulubionym przedmiotem z pewnością nie jest wychowanie fizyczne.

3) Lat mam piętnaście (trzecia klasa gimnazjum - test gimnazjalny itd.)

4) Ja się nie chwalę, tylko stwierdzam fakt. Jestem uzależniony od komputera, aczkolwiek jakoś sobie z tym radzę. Inaczej nie wyjeżdżałbym na wakacje pozostawiając komputer w domu. (PS. Znam takich co go wszędzie za sobą wożą).

Pozdrawiam.

PS. Histydyno, dziękuję Tak więc dobrze, że moderatorem nie jestem i masakry nie będzie.




Temat: Testy Gimnzajalne 2005

Wyszedlem z 64 punktami... Pozniej pisalem ze nie dostalem sie do zadnej szkoly --> Ale w koncu przyjeli mnie tam gdzie chcialem isc ;] Zyje tam i mam sie dobrze (poza kilkoma wpadkami) i mam nadzieje ukonczyc to Liceum i zdac w nim mature (to dopiero masakra bedzie)

Według mnie jest odwrotnie. Przynajmniej jeśli chodziło o starą maturę. Matematyka to trzy zadania na pięć godzin. Nic prostrzego. Z polskiego wystarczyło czytać lekutury, odwoływać się do nich, unikać błędów interpunkcyjnych i ortograficznych i wpadała dobra ocena. A testy gimnazjalne? Według mnie te testy mijają się z celem. Po co robić test ze wszystkiego? U mnie w gimnazjum na biologii nic nie robiliśmy przez trzy lata, więc pytania z tego przedmiotu sprawiły mi dużą trudność. Poszedłem do bardzo dobrego licueum, gdzie prawie każdy miał z testów ponad 80 punktów. Jednak na lekcjach wychodzi, że nie umieją się przedstawić (nazywam się Jarek ), nie wiedzą co to sinus i gdzie leży Kamerun. I ja się pytam: gdzie jest ich podstawowa wiedza?

Sam z testów miałem 77 punktów . Liczyłem na więcej. Z polskiego zawaliłem pytania testowe: 10/20, ale później było już lepiej: zaproszenie 4/5, rozprawka 15/16. Skończyło się na 36 punktach. Chciałbym jeszcze dodać, że jednym z zadań była interpretacja wiersza, którego praktycznie nie było widać (dostałem słabą odbitkę ksero). Z testu matematyczno-przyrodniczego matematyką, fizyką i chemią nadrobiłem stracone punkty na biologii i geografii i uzyskałem 41 punktów (tu chiałbym zaznaczyć, iż obliczyłem, że z punktu wysuniętego najbardziej na północ Polski do punktu wysuniętego najbardziej na południe Polski jest odległość 1200 km - nie miałem pojęcia jak to obliczyć. Najśmieszniejsze było to, że za to zadanie otrzymałem 2/3 punkty ).

Do szkoły dostałem się "wymarzonej" (nawet do tej klasy, którą wpisałem na pierwszym miejscu). Z reguły większość dostawała się tam, gdzie chciała iść. Nie bójcie się testu, stres na pewno nie ułatwi Wam pracy.

Ciekawą sytaucją było to, że gdy na teście matematyczno-przyrodniczym odwróciłem się do kolegi, przyleciała polonistka i pogroziła palcem , że tak nie wolno. Nigdy mnie nie lubiła. Jednak, gdy kolega z klasy (jej ulubieniec) nie znał wzorów matematycznych na objętość walca i stożka ( ) to napisała mu te wzoru na kartce i chciała mu je pokazać . Nie zdążyła, bo się czas skończył .

Powodzenia wszystkim tym, którzy piszą testy gimnazjalne i maturę.




Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)
Ja i fizyka to taki fajny oksymoron W gimnazjum miałam problemy z fizyka, bo mi się nie chciało uczyć wzorów i rozwiązywać zadań, ale i tak miałam na świadectwie piątkę (za to tylko 35 punktów na matematyczno-przyrodniczym teście... xD), natomiast kiedy poszłam do liceum, przestałam absolutnie cokolwiek rozumieć z tego. Wina nauczyciela jest w tym ewidentna, bo na pierwszej lekcji poczęstował nas atomowa mucha, lecącą na ołówku, takimi małymi trapezikami ciach-ciach-ciach (i to by było na tyle, jeśli chodzi o "tłumaczenie" materiału) oraz całkami i granicą funkcji (którą przerabiamy teraz na specjalizacji z matematyki, ha ha). To był doktor fizyki, wykładowca na UŚu, wtedy zaczynał habilitację. Przynaję się bez bicia - dla mnie największym plusem klasy trzeciej liceum jest fakt, że nie muszę już uczyć się fizyki ani chemii ani geografii. Te trzy przedmioty to mój horror. Nienawidzę ich z wzajemnością. Wszystko, oczywiście, przez nauczycieli, ale też jestem raczej pewna, że w życiu mi się nie przydadzą. Jak będę potrzebowała jakiegoś wyjaśnienia z zakresu któregoś z tych trzech przedmiotów to zajrzę do netu albo do encyklopedii.
I pomyśleć, że jeszcze półtora roku temu rozważałam pójście na informatykę... xD Nawet miałam speca z informatyki. Na szczęście zrezygnowałam, stwierdziwszy, że to jednak nie dla mnie. Lubię zabawę z kodem html, ale dotarło do mnie, że html, a programistyka to jednak zupełnie różne rzeczy xD Zwłaszcza, jeśli poziom wiedzy z fizyki i matematyki jest taki, jak mój... xD Poza tym, jeden informatyk w rodzinie starczy. Mój brat od kilku miesięcy pisze pracę magisterską z informatyki... :]

Pfg, dzięki za doping Mimo wszystko mam nadzieję, że się tam dostanę. Nawet moi rodzice zaakceptowali fakt, że zamierzam tam studiować. Muszę się skupić na polskim i francuskim, jeśli chcę na romanistykę, ale muszę też mieć przynajmniej 30% z matematyki, a to już nie będzie takie proste... xD Szkoda, że już nie ma amnestii. xD

p,
Nietoperek, w przelocie.




Temat: Korepetycje z matematyki, fizyki i chemii. tel. 0-660 306 2
Mgr matematyki UMCS z kilkuletnim doświadczeniem udziela korepetycji. Pomoc stała lub doraźna. Skutecznie i bezstresowo. Przygotowanie do testów kompetencji, egzaminu gimnazjalnego oraz matury.

RODZICU ! KOREPETYCJE !!! Jeżeli twoje dziecko ma problemy z matematyki, fizyki lub chemii i w szkole sobie nie radzi lub nauczycielka się "uwzięła", to nie możesz dłużej zwlekać, korepetycje będą konieczne. Problemy będą narastać bo matematyka, fizyka i chemia to takie nauki, w której braki w podstawowej wiedzy zdobywanej nawet w pierwszych klasach oznaczają ogromne problemy na kolejnych etapach kształcenia. Nie wolno ich bagatelizować, bo (proszę mi uwierzyć, wiem to z doświadczenia) próba ich nadrobienia w miesiąc, czy nawet dwa, przed egzaminem może skończyć się niepowodzeniem. Jeżeli uważasz, że twoje dziecko ma kłopoty, a jego nauczyciele nie są w stanie poświęcić mu więcej czasu, konieczne są systematyczne korepetycje. Zapraszam do zapoznania się z ofertą, szczegółowe informacje można uzyskać przez e-mail, gadu-gadu, lub telefon.

UCZNIU ! Czujesz, że przedmioty ścisłe Cię przerastają i nie dajesz sobie z nimi rady? Albo, że nauczycielka "uwzięła" się akurat na Ciebie? Myślisz, że nie dasz rady bo nie lubisz, lub nawet nienawidzisz matematyki, fizyki lub chemii? To nieprawda, że się nie da! Jest tylko jeden warunek, powinieneś uczęszczać na korepetycje.

Udzielam lekcji 60 minutowych. Korepetycje przeznaczone są dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych oraz liceum. Lekcje mogą być łączone w bloki po 1,5 godziny. Nie polecam łączenia w blok 2 godzinny, uczeń w tak długim okresie czasu ma problemy z koncentracją uwagi, co nauczanie czyni nieskutecznym.

Korepetycje mogą być ukierunkowane pod kątem bieżącego materiału w szkole i poprawy ocen. Mogą też stanowić zupełnie oddzielny blok przygotowawczy do egzaminu.

Więcej informacji na stronie www korepetycje piaseczno com pl
tel. 0-660 306 206




Temat: Ściąganie

Ściąganie? hm... ten termin nie przemawiał do mnie do końca szóstej klasy podstawówki raczej nie wkuwałam na blachę, bo wynosiłam większość wiedzy z lekcji. W gimnazjum jednak zaczęło się ostre rycie do klasówek, zwłaszcza z chemii i z fizy, których kompletnie nie rozumiem... Ściągać zdarzyło mi się do tej pory kilka razy, ale po napisaniu takiego sprawdzianu, na którym korzystałam z karteczki z definicjami czy wzorami, wcale nie czułam satysfakcji - wręcz byłam na siebie zła, że się nie nauczyłam. I co z tego, że napisałam test na piątkę, skoro nie mam wiedzy?
Pod koniec tego roku zdecydowałam się zaprzestać ściągania. Aby wyciągnąć się z fizy i chemii na bdb, musiałam bezbłędnie napisać sprawdziany z tych przedmiotów. Dzień przed zdawaniem nauczyłam się i zdołałam pojąć zagadnienia obecne na tych testach z czego czułam niezmierną frajdę. Dostałam dwie piątki i wyszłam w końcówce na dwa bdb
Wystarczyła odrobina silnej woli i chęć poprawy.
Nie wiem jak będzie ze ściąganiem w przyszłym roku, ale nie myślmy już o szkole


Do ciebie nie przemawiał, a mnie wręcz przerażał... w gimnazjum zaczął przemawiać, ale nie cieszył no co wy, myślicie, że wolałabym czegoś nie umieć? Tak się składa, że wiedza z gimnazjum jest jeszcze w miarę do przyswojenia, dalej jest co raz gorzej i taka fizyka staje się potwornością, szczególnie kiedy profesorom wydaje się, że wiedzą wszystko, a ty, że jesteś kompletnym kretynem... mało tego swój przedmiot uważają za święty i nie wyobrażają sobie, że ktoś może czegoś nie rozumieć, wtedy małe oszustwo najzwyczajniej w świecie cieszy... a tym bardziej, kiedy chce się pokazać nauczycielowi, że bez jego przedmiotu również można odnosić sukcesy i to nie małe... a czasami najzwyczajniej nie starcza czasu na naukę, wtedy warto odpuścić sobie przedmioty"niematuralne"

PS przepraszam za nadmiar wielokropka, ale zauważyłam, że "bolą" was wykrzykniki

[ Dodano: 2008-06-17, 16:52 ]




Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)
ludu.. wróciłam do domu po testach!
nie przeczytalam jeszcze wszystkiego, ale mówie od siebie temat rozprawki to był koszmar !! sam w sobie może nie, ale przecież przyklady... 15 minut siedziałam! dopiero później zaczęłam pisać. wzięłam mikołajka(chyba każdy wie o co chodzi) i trucizne(wyd.amber"wrota wyuobraźni")ale i tak strasznie naściemniałam w końcowym opisie książki... zamkniete mialam 20/20, a pozneij stracilam wg obliczen tylko jeden punkt, ale nie wiem ile za rozprawke bedzie... ostatnio na probnym odjeli mi 1 pkt. za za małą ilość przecinków, ale teraz nie weim czy do końca trzymałam sie tematu...
część mat-przyr, to była dopiero katorga! nienawidze fizyki, a tu patrz pan! fizyka w zad. tekstowych! aż jęknęłam jak to zobaczyłam... ale matma geografia i chemiajakoś poleciały... w miare.
dla mnie w sumie punkty nie są istotne, poneiważ liceum już mam zapewnione - ta sama szkoła, bo muzyczna i wystarczy ze podejde do testow nic poza tym, ale współczuje wiarze, która po naszym gimnazjum idzie dalej., my mamy okrojony do minimum program, a i tak nie jest najniższy poziom. mimo wszystko przez koncerty egzaminy itp. itd. wypadają nam jakies 2 miesiące
btw miło by było mieć duzo punkcioków

do kaol: pełnam podziwu dla twoich próbnych mat-przyr... ja miałam 28, bo połowy materialu nie mielismy - m.in.brył... a bajki niby tak oczywiste a kto wpadł? raczej niewiele osób. ja nawet jakbym wpadła to nie znalazłabym zadnego powiązania z tematem.. a co do wymyślania, to mój kolega na próbnych wymyślił książkę i dostał 15/16 a teraz inny, pawełek nasz kochany zaryzykował filmem:D bedzie zabawa
my świętowaliśmy wczoraj, a jeszcze przed testami dylaliśmy w starym kinie na parkiecie w poniedzialek - po dyplomie patosiczka któremu akompaniowałam... ale wczoraj było super:) kocham klase moją kochaną i karolka z równoległej :* miodzio jest! teraz szkoła to już wieczny plac zabaw ;];]




Temat: Nikon D80 - test

Skok pomiędzy 400 i 800 ISO nie przechodzi kryterium 3-sigma, więc z punktu widzenia statystyki nie jest silnym argumentem.

Ale przecież nie można pisać o żadnym skoku! Pokazałem to w poprzednim poście. Mogę to zrobić jeszcze dokładniej, choć doprawdy jest to niepojęte, że muszę to Wam tłumaczyć, nie jesteście w końcu uczniami gimnazjum:
Stwierdzenie: "jest skok wartości" jest równoważne stwierdzeniu: "nieprawda, że wartość jest stała". Sprawdzamy, czy hipotezę: "wartość jest stała" w świetle zebranych wyników można odrzucić. I co się okazuje? Otóż hipoteza ta przechodzi nie tylko powszechnie przyjęty test "3 sigma", ale również bardziej rygorystyczny test "2 sigma". Zatem wyniki te nie zaprzeczają sprawdzanej hipotezie. A zatem nie potwierdzają hipotezy: "nieprawda, że wartość jest stała", co jest rónoważne temu, że nie potwierdzają hipotezy: "jest skok wartości". Zatem obserwowany przez was "skok" nie jest żadnym argumentem, ani silnym, ani słabym. Bo zebrane przez was dane nie potwierdzają istnienia jakiegokolwiek skoku. Tak na marginesie: dane te nie zaprzeczają również hipotezie, że istnieje skok w drugą stronę, niż twierdzicie, czyli że przy przejściu od ISO 400 do ISO 800 ostrość się zmniejsza. Wyciągacie wnioski z przypadkowych fluktuacji. Takie zachowanie świadczy albo o braku elementarnej wiedzy na temat zasad naukowego przeprowadzenia pomiarów i prezentowania wyników (które to zasady - jak powinniście pamiętać - są jedną z pierwszych rzeczy, które wpajane są każdemu studentowi fizyki i astronomii w trakcie studiów), albo o świadomym i celowym ignorowaniu tych zasad, w celu udowodnienia swojej hipotezy. I naprawdę nie wiem, co jest gorsze.




Temat: Nieobecności i takie tam. ^^
Ja idę do III Liceum Ogólnokształcącego im. Wł. Broniewskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim. I nigdzie indziej, zapowiedziałam, że jak się nie dostanę, to rzucam naukę (). Ale raczej zamierzam się dostać (i za moment idę się uczyć do testów), w pierwszej turze rekrutacji i tam sobie wesoło być. (Błagam, trzymajcie za mnie kciuki!)
Klasa? Szczerze powiedziawszy to nie wiem jeszcze dobrze.
Albo lingwistyczno - dziennikarska albo humanistyczno - społeczna.
W pierwszej są bardziej rozszerzone języki, wos i wok, w drugiej - historia, w każdej polski. W hum-społ jest jeszcze filozofia i łacina.
Bardzo się obawiam historii w tej drugiej (a poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że mogę mieć 3 na koniec roku w gimnazjum. A to byłoby tylko 5 punktów i nieładnie by wyglądało. A z wosu, który liczy się w lingwistycznej, będę mieć 5 - całe 15 punktów). Natomiast program pierwszej bardziej mi pasuje.
No i nie wiem, co chcę robić w życiu. Chyba raczej na pewno () coś związanego z polonistyką. Teoretycznie lepiej do tego przygotowuje hum - społ, ale ponoć to tylko opis... Nie wiem dlatego, totalnie, jednak bliższa mi jest chyba jednak znowu lingwistyczna. Podobnież wiele też zależy od nauczycielki (eee... to chyba raczej jasne ), ale słyszałam, że jak trafię na wymagającą profesor W. to nie mam się o co martwić, bo jest świetna.

Ale Broniewski, nic innego. Mimo że liceum otoczyło się ciut złą sławą po pewnej ubiegłorocznej aferze, to wiele osób twierdzi, że jest fantastycznie. Że nauczyciele wymagają i niektórzy to kosy, ale tak naprawdę są w porządku. Nawet sam budynek jest genialny - to chyba dawny dworek, a w środku jest niemal jak w Hogwarcie (ja wiem, dworek to nie zamek, ale lochy są i taki klimat...)
Poza tym uczy tam genialny fizyk .

Zobaczy się, teraz najważniejsze dla mnie, to zdać porządnie testy gimnazjalne. I DOSTAĆ się!




Temat: SAT i polska matura?
Dziś przeglądając głębię internetu przypadkowo wpadłem na stronę o studiach w USA. Otóż tam odpowiednikiem matury jest egzamin SAT. Ale nie o studiowaniu w Stanach chcę tu pisać, bo to nie takie forum i nas to nie interesuje
Najciekawsze jest to, że brytyjskie uniwersytety również SAT akceptują. Przykładowo Oxford (BTW. Deadline tuż tuż, a ja nie zdecydowany ) z polskiej matury chce 75 - 100% na rozszerzeniu, natomiast z egzaminu SAT 700/800 punktów z każdego z modułów. Na pierwszy rzut oka wymagania dość wysokie i tu i tu, ale... Przejrzałem przykładowe zadania z SAT.
Porównajcie sobie poziom, przykładowo z matematyki, amerykańskiego SAT i naszej matury rozszerzonej. Przecież to amerykańskie coś to dosłowanie banał, poziom lekko przekraczający gimnazjum A do tego można korzystać z jakich się chce kalkulatorów. Fizyka podobnie.
O ile zdobyć 80% z naszej rozszerzonej matury to niezły wyczyn, o tyle 700 pkt z SAT do dla bardziej obeznanych Polaków dosłownie spacerek. I gdzie tu sprawiedliwość? Amerykanin piszący swoją maturę przy naszej by chyba padł.

Chciałbym zaznaczyć, że za niewielką opłatą SAT zdawać można także w Warszawie i w Gdańsku. Co miesiąc
Jedynym problem w tym egzaminie jest część z języka angielskiego, która jest dosyć... no, trudna. Sprowadza się do wkucia 3000 słówek na pamięć. No i mały esej, 250 słow - 20 minut.

I stąd taki pomysł. Może dodatkowo do naszej polskiej prawdziwej matury warto dorzucić jeszcze SAT. Wiem, że ktoś może to odebrać jako cwaniactwo, ale jest on o niebo łatwiejszy i znacznie łatwiej o bardzo dobre wyniki. Dodatkowo - jest po angielsku i jest akceptowany przez brytyjskie uczelnie.
Co wy o tym myślicie? Bo gdy patrzę na zadania z tego egzaminu (mówię o matematyce i fizyce, większość da się rozwiązać w pamięci, a do tego jest to test) to nie wiem, czy się śmiać czy płakać...




Temat: Szkoła :-) i nauka :-(
Ps-man, udany jesteś no i już wiem, do kogo się zwracać, jakbym miała jakiś problem na studiach, czyli kto znajdzie mi szybko odpowiedni paragraf w regulaminie lub skroi mi pisemko, które wyratuje mnie z opresji (odpukać, żeby nie było takiej potrzeby!)

ja mam złe przeczucia co do sesji letniej, bo miniona (zimowa) przeszła wyjątkowo gładko, aż za bardzo... na studiach zaocznych, semestry mijają dużo szybciej niż na dziennych (mam porównanie, bo studiowałam tak 3 lata). dopiero co odebrałam indeks z dziekanatu, a za pasem sesja - już ustalamy terminy egzaminów

na nieszczęście, będą same ustne i pisemne-otwarte, czyli ani jednego testu. żałuję, bo podczas egzaminu z filozofii obmyśliłam pewien patent: im bardziej skomplikowana i długa odpowiedź, tym większe prawdopodobieństwo, że to ta prawidłowa tym sposobem, nie umiejąc kompletnie NIC, dostałam 4
mało tego, byłam spóźniona na owy egzamin prawie pół godziny i kiedy ja zaczynałam - to niektórzy już kończyli i wychodzili z sali. (a spóźniłam się dlatego, że pomyliłam godziny myślałam, że egz. jest na 10, a był na 9 i całe szczęście, że koleżanka zadzwoniła do mnie w ostatniej chwili z zapytaniem, czemu mnie jeszcze nie ma, skoro miałyśmy sobie wcześniej zająć miejsca o maj gat... to był dopiero popłoch!!! zerwałam chłopaka ze snu, żeby mnie zawiózł autem, bo autobusem dojechałabym po egzaminie i musiałabym pisać z grupą poprawkową.)

Tymek & Łuki, jestem pod wrażeniem Waszego bezstresowego podejścia, tylko pozazdrościć! ja byłam przerażona już od dnia "po studniówce" (bo do tego czasu - to ONA pochłaniała wszystkie emocje ) i tak się za mną ciągnęło od stycznia do maja dużo ludzi wspomina maturę miło i fajnie, i mówią, że mogliby pisać jeszcze raz (u Mysi to będzie fakt! Sylwia, ale Ty jesteś ambitna! hmm, robisz to dla siebie, czy masz w tym jakiś ukryty cel? ), ale ja niestety nie chciałabym przeżywać tego drugi raz, bo kosztowało mnie to zdecydowanie za dużo nerwów!

Patusia, widzę, że moja krew jesteś więc mogę Ci zagwarantować, że będzie dobrze!!! jak to się mawia: strach ma wielkie oczy, a poza tym chodzą w świecie słuchy, że jesteś mądra, inteligentna i ambitna dziołcha to jaki ten profil szkoły/klasy wybierasz coś czuję, że coś humanistycznego, jak większość z tego forum

Anet@, jeśli masz jakieś sprecyzowane plany na przyszłość i konkretne zainteresowania, to może i lepiej technikum...? bo ogólniak jak to ogólniak, czyli wszystko i nic, mało maślane od polskiego, przez gegrę, biolę, skończywszy na fizyce powtórka z rozrywki, czyli z podstawówki i gimnazjum, a w technikum masz szansę uczyć się tego, co Cię W KOŃCU interesuje



Temat: Rozpiska samego siebie na zasady d20?
Tia, IQ 120 to akurat jest tylko ciut ciut ponad przeciĂŞtnÂą... gdzieÂś tak 11-12 int. Ale swojÂą drogÂą to powiem wam szczeÂże, Âże wiĂŞkszoœÌ tych testów IQ moÂżna sobie o kant ekhem potÂłuc. A to co na TVN leciaÂło to byÂła Âżenada...

No to ja:
Rasa: zgadnijcie
Charakter: CD of corse
Klasa: pewnie kapÂłan bóstwa natury hehe... tylko cosik czary mi nie wychodzÂą
S 12 (ma siĂŞ trochĂŞ pary w Âłapach hehe)
Zr 9 (no comments...)
Bd 10 (tu mam dylemat - niby na ból odporny jestem, niby nie tak czĂŞsto chorujĂŞ, ale pobiegaĂŚ to u mnie cieniutko...)
Int 13 (z dwa lata temu na komputerowym teÂście IQ, z mnóstwem ukÂładanek itp., wyszÂło mi IQ 138 8O... a uczyĂŚ to siĂŞ uczĂŞ nieÂźle, ma siĂŞ tÂą ÂśredniÂą 4,86 w 2 gimnazjum - przy czym gimnazjum moje jest dosyĂŚ niezÂłe, nie jakaÂś rejonówa)
Rzt 14 (o tak, jestem roztropnym czÂłowiekiem, choĂŚ super spostrzegawczy to moÂże nie... ale roztropny)
Cha 9 (cóÂż, nieÂśmiaÂły jestem)

JĂŞzyki: polski, angielski (Âśrednio), niemiecki (sÂłabo-Âśrednio)

I umiejki:
Wiedza:
Biologia +5
Chemia +5
Matematyka +4
Geografia +5
Fizyka +5
Technika +6
Historia ogólna +5
Historia II WÂŚ +8
D&D -100 (ale uczĂŞ siĂŞ hehe)
I inne...
Komputer:
Granie +6
ObsÂługa +5
I jeszcze inne:
Prowadzenie samochodu +1
Jazda na rowerze +4 (karta rowerowa hehe)
I wiele innnych...

Hmm, i to chyba tyle.

<span style='color:red'>Edit - kurcze, zapomniaÂłem o atakach i atutach:</span>

Atuty: WÂładca Pudziana_the_Barbariana, Ulepszone poruszanie siĂŞ po czacie, UczeĂą (+50 do rzutów na wytrwaÂłoœÌ przy odrabianiu lekcji - bez tego bym nie przeÂżyÂł)
Ataki specjalne: Ulepszone podlizywanie siĂŞ forumowiczom +6 (+10 w przypadku moderatorów) , Zaklikanie na ÂśmierĂŚ "Przemo critical error" +10, Niewykrywalna spamerska notka +6,6.
Odpornoœci: odpornoœÌ na pojedyùcze kickniêcie przez Suldarra z czatu 30/+5 (tak Suldarr, pamiêtam to )

Ps. Demoon, ustatkuj siĂŞ przy jednym avatarku

<span style='color:red'>Edit:</span>

Ranthram, spójrz na to:
[quote=Riklaunim Do'Urden w pierwszym poÂście tego tematu]PrzyszedÂł mi do gÂłowy trochĂŞ dziwny pomysÂł - na tworzenie druÂżyny. Chodzi o to Âżeby stworzyĂŚ postaĂŚ jak najbardziej odwzorowujÂącÂą siebie samego. Swoje mocne i sÂłebe strony (i nie chcĂŞ widzieĂŚ Âżadnych 18 czy nawet 16 w cechach) bardzo skromne postacie (chyba Âże ktoÂś jest baaardzo uzdolniony w czymÂś)[/quote]
I co ta 16 w intelekcie robi u Ciebie?




Strona 1 z 2 • Znaleziono 101 wyników • 1, 2